Sztab kryzysowy po pożarze w Puszczy Solskiej. Black Hawki i setki strażaków wciąż w walce z żywiołem

W środę w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa odbyło się pilne posiedzenie sztabu kryzysowego z udziałem premiera Donalda Tuska oraz szefów kluczowych resortów. Tematem narady była sytuacja w powiecie biłgorajskim, gdzie od wtorku trwa walka z rozległym pożarem Puszczy Solskiej.

Źródło: PAP, X

06.05.2026. 17:29

Sztab kryzysowy po pożarze w Puszczy Solskiej. Black Hawki i setki strażaków wciąż w walce z żywiołem

Szef MSWiA Marcin Kierwiński poinformował, że dzięki całonocnej pracy strażaków sytuacja została ustabilizowana, jednak objęty akcją ratunkową teren wciąż wymaga wzmożonego nadzoru.

„Pożar pod względem zakresu terytorialnego jest opanowany. Pojedyncze ogniska są na bieżąco wygaszane przez strażaków. Niepokoi jednak bardzo mocny wiatr” – wyjaśnił Kierwiński.

"Chcę jednoznacznie zdementować pojawiające się nieprawdziwe informacje, jakoby straż pożarna wycofywała się – to nieprawda. Kolejna linia obrony pozostaje w pełnej gotowości" – dodał minister Kierwiński we wpisie na X.

Gigantyczna mobilizacja służb

W akcji gaśniczej biorą udział setki osób i dziesiątki maszyn. Jak potwierdził szef Państwowej Straży Pożarnej nadbryg. Wojciech Kruczek, w środę na miejscu akcji ratunkowej uczestniczyło:

  • 101 zastępów i 372 strażaków (w tym jednostki PSP z Lubelszczyzny, Podkarpacia i Małopolski oraz 27 jednostek OSP).
  • 50 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej
  • ponad 100 policjantów zabezpieczających teren i wspierających czynności dochodzeniowe.

Kruczek przekazał też, że na miejscu pracują cztery śmigłowce Lasów Państwowych oraz cztery samoloty Dromader; od strony północnej z ogniem walczą strażacy z Podkarpacia, a od strony południowej – z Małopolski. Na miejscu jest też 55 zastępów Państwowej Straży Pożarnej z województwa lubelskiego, którzy prowadzą działania w obrębie całego pogorzeliska. Wspiera ich 27 jednostek OSP.

Szef KGP gen. insp. Marek Boroń poinformował, że funkcjonariusze rozpoczęli czynności pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Zamościu, wspólnie z Państwową Komisją Wypadków Lotniczych. Zapewnił, że do czynności wyznaczono wyspecjalizowanych w ustalaniu przyczyn katastrofy funkcjonariuszy.

Policyjne wsparcie z powietrza: Black Hawki w akcji

Znaczącą rolę w środowej operacji odegrało lotnictwo Policji. Do akcji skierowano dwa śmigłowce S-70i Black Hawk, które operują nad najtrudniej dostępnymi fragmentami puszczy. Współpraca policyjnych lotników i strażaków PSP pozwala na precyzyjne uderzenia w zarzewia ognia.

Zgodnie z informacjami, przekazanymi za pośrednictwem platformy X przez Polską Policję, maszyny wyposażone są w specjalistyczne zbiorniki Bambi Bucket o pojemności 3 ton. Dzięki temu intensywność zrzutów wody jest znacznie wyższa niż w przypadku standardowych maszyn. Z podsumowania wynika, że dzięki temu wsparciu w środę do południa udało się wykonać 23 zrzuty (po południu ta ilość sukcesywnie się zwiększyła). Każdy taki zbiornik to trzy tony wody.

Sytuacja pozostaje bardzo wymagająca, silny wiatr i zmienne warunki utrudniają prowadzenie działań zarówno w powietrzu, jak i na ziemi. Liczy się czas i maksymalna efektywność” – podkreśliła Policja w mediach społecznościowych.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)