W niedzielę, w dniu Święta Narodowego Trzeciego Maja, prezydent Karol Nawrocki powołał Radę Nowej Konstytucji. W jej skład wszedł m.in. konstytucjonalista Ryszard Piotrowski, była prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska i była minister sprawiedliwości w rządzie Leszka Millera Barbara Piwnik.
“Pierwsze dziesięć osób zostało powołanych jako fundament tej rady. W najbliższych dniach powoływane będą kolejne dwa segmenty” - mówił w środę Bogucki. Ma to być m.in. segment ekspercki: prawnicy, konstytucjonaliści i specjaliści z innych dziedzin.
Politycy w radzie konstytucyjnej
Rada Nowej Konstytucji ma mieć także komponent polityczny. 30 kwietnia Bogucki skierował zaproszenia do współpracy dla przewodniczących klubów i kół w Sejmie, aby zaproponowali swoich przedstawicieli do rady.
“Jeśli ktoś nie będzie chciał uczestniczyć, bo słyszę takie zapowiedzi choćby ze strony lewicy, to jest wybór lewicy” - dodał prezydencki minister.
Zaproszenie - zastrzegł - ma charakter otwarty. “Tam nie ma terminu. Jeśli ktoś po miesiącu czy dwóch, po roku czy dwóch zdecyduje się, aby przystąpić do rady, prezydent w każdym czasie do tego zaprasza” - mówił Bogucki.
System prezydencki czy premierowski?
Zaprzeczał też, aby prezydent Karol Nawrocki pisał konstytucję pod siebie. "Takie głosy są nieuzasadnione” - podkreślił. “Pan prezydent nie przesądza, czy to system premierowski czy prezydencki. To jest kwestia do analiz” - zastrzegł minister.
Jak przekonywał, w związku z sytuacją geopolityczną widać, że obecna konstytucja w wielu miejscach nie działa i “generuje konflikt”. “Być może premier Tusk chce w takiej mętnej wodzi pływać” - mówił Bogucki, ale – zdaniem prezydenta - “Polska potrzebuje reformy ustroju”.
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.