Informację o śmierci dziecka jako pierwszy podał serwis "Miejski Reporter".
Wiadomo, że dramat rozegrał się tuż przed godziną 20 w piątek w bloku przy ulicy Wysockiego. Matka chłopczyka, który bawił się wewnątrz mieszkania, na chwilę straciła go z oczu.
Dwulatek w tym czasie wszedł na otwarty balkon. Najprawdopodobniej przecisnął się przez barieki i runął w dół z ok. 30 metrów. Mimo reanimacji przeprowadzanej przez dwa zespoły ratownicze nie udało się uratować życia dziecka.
Jak podał "Miejski Reporter" policjanci ustalili, że kobieta, pod której opieką był chłopiec była trzeźwa. Z niepotwierdzonych informacji wynika też, że była Ukrainką.
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.
Komentarze (0)