Incydent z dronem w Rumunii. NATO potwierdza: to była rosyjska konstrukcja

Rosyjski bezzałogowiec wleciał w przestrzeń powietrzną Rumunii, a następnie rozbił się na dachu bloku mieszkalnego, wywołując pożar. To pierwszy przypadek od początku rosyjskiej agresji na Ukrainę, w którym w wyniku wtargnięcia drona na terytorium Rumunii ucierpieli cywile.

Źródło: PAP

29.05.2026. 22:44

Incydent z dronem w Rumunii. NATO potwierdza: to była rosyjska konstrukcja

Rzecznik dowództwa wojskowego NATO Martin O'Donnell oficjalnie potwierdził, że maszyna, która uderzyła w budynek mieszkalny, była rosyjskiej konstrukcji. Choć Sojusz wykrył i śledził obiekt, ten wleciał w rumuńską przestrzeń powietrzną zaledwie na kilka minut przed uderzeniem.

Przedstawiciel wojskowej części NATO wyjaśnił skalę wyzwania: „Aby lepiej to zobrazować: mówimy o obiekcie poruszającym się z prędkością blisko 200 km/h nad obszarem zamieszkanym, mniej niż 15 km od granicy. Niemniej jednak analizujemy obecnie, co jeszcze można zrobić, aby zoptymalizować rumuńską i NATO-wską sieć sensorów oraz środków rażenia w celu bezpiecznej neutralizacji takich zagrożeń”.

Sojusz rozważa włączenie systemu przeciwdronowego MEROPS pod dowództwo NATO oraz dalsze zbrojenia w ramach Inicjatywy Odstraszania Wschodniej Flanki. W przyszłym miesiącu w Kwaterze Głównej Sojuszniczych Sił w Europie (SHAPE) w Mons odbędzie się konferencja poświęcona wyznaczeniu dodatkowych sił do operacji „Eastern Sentry” (Wschodnia Straż).

„Przekroczenie kolejnej granicy”

W wyniku eksplozji dwie osoby zostały lekko ranne, a mieszkańców bloku trzeba było ewakuować. Rumuńskie siły zbrojne natychmiast poderwały myśliwce F-16 oraz śmigłowiec. Prezydent Rumunii, Nicusor Dan, ocenił, że jest to najpoważniejszy incydent od początku wojny.

Nie zgadzamy się na przenoszenie na Rumunów wojny prowadzonej przez Rosję przeciw Ukrainie” – podkreślił prezydent, zapowiadając zamknięcie konsulatu generalnego Rosji w Konstancy i wydalenie konsula generalnego Andrieja Kosilina.

Solidarność z Rumunią wyraziły najwyższe władze unijne i sojusznicze. Sekretarz generalny NATO Mark Rutte zaznaczył, że „lekkomyślne działania Rosji stanowią zagrożenie dla nas wszystkich”. Z kolei przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen uznała incydent za „przekroczenie kolejnej granicy” i zadeklarowała zjednoczenie UE w zwiększaniu presji na Moskwę.

Coraz częstsze zagrożenie

Z danych rumuńskiego resortu obrony wynika, że w ciągu czterech lat rosyjskiej inwazji fragmenty dronów spadały na terytorium Rumunii 47 razy, z czego aż 12 razy w samym 2026 roku. Piątkowe zdarzenie w Gałaczu jest jednak pierwszym, w którym doszło do bezpośredniego uderzenia w gęsto zaludniony obszar mieszkalny, co otwiera niebezpieczny rozdział w incydentach na wschodniej flance NATO.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)