Data złożenia dokumentu jest symboliczna i wymowna – właśnie dziś mija ostateczny termin, w którym państwo polskie było zobowiązane do implementacji Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z 11 kwietnia 2024 r. Polska do tej pory nie wywiązała się z tego obowiązku.
„Z niepokojem odnotowujemy, że Polska nadal nie przyjęła przepisów zapewniających skuteczną ochronę osób i organizacji uczestniczących w debacie publicznej przed SLAPP-ami, a zaprezentowany rządowy projekt zawiera istotne ograniczenia, które osłabiają jego praktyczną użyteczność. W naszej ocenie kluczowe jest obecnie sprawne procedowanie projektu ustawy w Sejmie, przy jednoczesnym wykorzystaniu etapu parlamentarnego do wprowadzenia poprawek, które zwiększą skuteczność projektowanych rozwiązań” – czytamy w oświadczeniu.
Dokument zyskał poparcie szerokiego spektrum mediów i organizacji, wśród sygnatariuszy dokumentu znaleźli się m.in.:
- Wojciech Surmacz – Newsmax Polska
- Tomasz Sakiewicz – TV Republika, Gazeta Polska
- Krzysztof Skowroński – Radio Wnet
- Mariusz Pilis – Telewizja wPolsce24
- Jacek Karnowski – Tygodnik Sieci
- Paweł Lisicki – Tygodnik Do Rzeczy
- Rafał Woś – Tygodnik Solidarność
- Cezary Krysztopa – Tygodnik Solidarność
- Izba Wydawców Prasy
- Oko Press
- Stowarzyszenie Prasy Lokalnej
- Helsińska Fundacja Praw Człowieka
- Sieć Obywatelska Watchdog Polska
- Stowarzyszenie Amnesty International
- Article 19 Europe
- Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP
- Fundacja im. Stefana Batorego
Sygnatariusze zwracają uwagę, że brak odpowiednich przepisów uderza bezpośrednio w fundamenty debaty publicznej.
„W ocenie sygnatariuszy Oświadczenia opóźnienie w implementacji oznacza, że dziennikarze, aktywiści, organizacje społeczne, lokalne ruchy obywatelskie, sygnaliści, naukowcy, działacze związkowi oraz inne osoby zabierające głos w sprawach publicznych nadal pozostają bez odpowiednich gwarancji ochrony przed postępowaniami wszczynanymi w celu ich zastraszenia, finansowego obciążenia lub uciszenia. Jednocześnie niewprowadzenie niezbędnych korekt do projektu grozi zaprzepaszczeniem szansy na przyjęcie ustawy zawierającej skuteczne mechanizmy ochrony przed SLAPP-ami. Obserwujemy, że problem SLAPP-ów w Polsce pozostaje bardzo powszechny. Szczególnie dotkliwy jest na szczeblu lokalnym, gdzie pojedyncze osoby, stowarzyszenia mieszkańców i lokalni dziennikarze często mierzą się z nieproporcjonalną presją procesową ze strony podmiotów dysponujących znacznie większymi zasobami finansowymi, organizacyjnymi lub politycznymi. Podobny mechanizm obserwujemy w sprawach o szerszym znaczeniu publicznym, gdzie duże podmioty gospodarcze wykorzystują instrumenty prawne wobec aktywistów oraz organizacji społecznych nagłaśniających istotne społecznie kwestie, które nie dysponują porównywalnymi zasobami do prowadzenia długotrwałych sporów sądowych. Takie działania wywołują efekt mrożący, ograniczają dostęp obywateli do informacji, osłabiają społeczną kontrolę nad decyzjami władz i inwestorów oraz szkodzą debacie publicznej i partycypacji społecznej” – można przeczytać w komunikacie.
Eksperci i ludzie mediów alarmują również, że dotychczasowy kształt proponowanych zmian prawnych jest niewystarczający i nie uwzględnia specyfiki polskich procesów o charakterze SLAPP.
„Obawiamy się, że jeżeli przepisy zostaną przyjęte w obecnym kształcie, ich skuteczność w praktyce będzie mocno ograniczona. Wiele z postulatów przedstawionych przez organizacje pozarządowe podczas konsultacji społecznych nie zostało uwzględnionych, a powody ich odrzucenia zdają się pomijać realia funkcjonowania postępowań typu SLAPP w Polsce oraz praktykę ich rozpoznawania przez sądy” – podkreślono w dokumencie.
Oświadczenie wraz z pełną listą sygnatariuszy
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.
Komentarze (0)