Przepychanki o to, kto wygasił śledztwo prokuratury ws. Zondacrypto

Na platformie X pojawiły się zdjęcia dokumentów, z których wynika, że do umorzenia śledztwa ws. Zondacrypto doszło w 2024 r.

Źródło: X, niezalezna.pl, OKO. press

08.05.2026. 10:03

Przepychanki o to, kto wygasił śledztwo prokuratury ws. Zondacrypto

O sprawie poinformował użytkownik X Jack Strong.

„Pod kuriozalnym postanowieniem podpisał się prokurator Sebastian Rohm, pupilek nowej władzy, awansowany tuż po zmianie ekipy, członek Lex Super Omnia, zaufany Bodnara i Żurka” – czytamy.

W uzasadnieniu umorzenia śledztwa z 29 kwietnia 2024 roku czytamy, że „obawy Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego, wyrażone w zawiadomieniu o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, są jak najbardziej zrozumiałe, mając na uwadze obowiązki ustawowe tego Urzędu”.

Prokurator przywrócony w 2024 r.

„Zwrócić jednak należy uwagę, że zła sytuacja finansowa operatora giełdy Zondacrypto i samej tej giełdy może powstać w każdym czasie, a nie jest rolą organów ścigania stałe monitorowanie stanu finansowego operatora giełdy. Od chwili złożenia zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Urząd Komisji Nadzoru Finansowego minął okres ponad 2 lat, giełda nadal funkcjonuje, a w dniu 2 lutego 2024 r. stała się sponsorem włoskiego klubu piłkarskiego Juventus FC” – czytamy.

„I jeszcze jeden dowód, że to wina PiS-u. Sprawę umorzył prokurator, który w 2016 został zdegradowany przez Ziobrę, a w 2024 roku przywrócony na stanowisko, żeby chronić PiS-owców i Zondacrypto... A nie, zaraz, chwileczkę...” – komentuje sprawę Sławomir Jastrzębowski, dziennikarz.


Innego zdania jest Szymon Jadczak, dziennikarz śledczy. „To za Ziobry prokuratura w ostatniej chwili rozwaliła operację specjalną kontrolowanego wręczenia łapówki” – pisze Jadczak.

O tym, że prokuratura umarzała śledztwo również za rządów PiS, pisze OKO.press. „Po pierwsze, Prokuratura Regionalna w Katowicach za czasów Ziobry przez cztery lata umarzała śledztwo dotyczące BitBay (Zondacrypto), mimo że już na początku, w 2019 roku, sama przyznała, że prezes BitBay Sylwester Suszek złamał prawo, za co groziło mu 5 mln zł kary lub dwa lata więzienia, lub obie kary łącznie”.

Portal zaznacza, że KNF zaskarżyła decyzję prokuratury, a Sąd Rejonowy w Katowicach przychylił się do argumentów Komisji. „Innymi słowy, przyznał rację Komisji. Ale sprawa wróciła do Prokuratury Regionalnej, która znów ją umorzyła” – czytamy.

Pobierz aplikację Newsmax Polska: