Miliardy z programu SAFE. Przełom czy pułapka?

Polska jako pierwsza podpisała w piątek umowę dotyczącą unijnego programu SAFE. Jej zwolennicy mówią o modernizacji polskiej armii i wzmacnianiu bezpieczeństwa naszego kraju. Przeciwnicy grzmią, że to ogromna pożyczka, z nieznanym dokładnie oprocentowaniem.

Źródło: Newsmax Polska, x.com

08.05.2026. 18:05

Miliardy z programu SAFE. Przełom czy pułapka?

Zgodnie z umową pożyczkową w programie SAFE Polska może otrzymać nawet 43,7 mld euro w niskooprocentowanych pożyczkach. Unijne środki mają zostać wydane przede wszystkim na dozbrojenie Wojska Polskiego. Na udział w programie zdecydowało się 19 krajów UE. W sobotę swoją umowę podpisuje Litwa.

Modernizacja i bezpieczeństwo

Przedstawiciele rządu podkreślają, że program SAFE pomoże wzmocnić i unowocześnić polską armię, co bezpośrednio przełoży się na bezpieczeństwa naszego kraju. “Strategiczna inwestycja w polskie bezpieczeństwo” – podkreślił minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. “Najlepsza z możliwych. Efektywna i skuteczna. Budująca rodzimy przemysł zbrojeniowy. Dla każdego patrioty to kwestie oczywiste. Dla tych zaś, którzy Polski nienawidzą to oczywiście zła informacja” – napisał Kierwiński na poratlu X.

Przedwodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów Maciej Berek podkreśla z kolei, że "prawie 90 proc. środków z programu SAFE trafi do polskiego przemysłu i polskiej gospodarki”. "Tarcza Wschód, systemy antydronowe, Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej, Program Bezpieczne Granice to tylko niektóre priorytety, które wzmocnią odporność i bezpieczeństwo państwa” – zaznaczył Berek we wpisie na portalu X.

To bardzo niebezpieczny kierunek

Przeciwnicy programu SAFE twierdzą, że jest on szkodliwy, ponieważ jest to długoterminowa pożyczka, której oprocentowanie jest nieznane. Zwracają też uwagę, że premier Tusk nie zdecydował się podpisać umowy osobiście.

“To bardzo niebezpieczny kierunek. Bezpieczeństwo Polski powinno być budowane w Warszawie, a nie dyktowane przez urzędników w Brukseli” – ocenia wiceprezes PiS, był szef MON Mariusz Błaszczak.

Zwrócił uwagę, że rząd podpisał program SAFE "bez zgody prezydenta i mimo braku podstawy prawnej”. “Dzieje się to w momencie, gdy Polska jako państwo przyfrontowe powinna wzmacniać swoją niezależność i bezpieczeństwo, a nie oddawać kolejne kompetencje do Brukseli" – podkreśla Błaszczak w mediach społecznościowych.

Wicemarszałek Sejmu z Konfederacji Krzysztof Bosak zwraca natomiast uwagę, że rząd “zaciąga dziś gigantyczną pożyczkę na nieznany procent, w obcej walucie i bez pewności, czy środki zostaną w ogóle Polsce wypłacone”.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)