Umowa dot. programu SAFE podpisana. Wielka modernizacja czy pułapka zadłużenia?

Polski rząd podpisał w piątek umowę dotyczącą programu SAFE. To moment przełomowy w historii Polski i UE - przekonywał premier Donald Tusk, podkreślając, że program daje szansę na ogromną modernizację polskiej armii. Krytycy mówią, że nasz kraj zaciąga wysokooprocentowaną pożyczkę na wiele lat.

Źródło: Newsmax Polska, PAP

08.05.2026. 14:53

Umowa dot. programu SAFE podpisana. Wielka modernizacja czy pułapka zadłużenia?

Zgodnie z umową pożyczkową w programie SAFE Polska może otrzymać nawet 43,7 mld euro w niskooprocentowanych pożyczkach. Unijne środki mają zostać wydane przede wszystkim na dozbrojenie Wojska Polskiego.

W imieniu polskiego rządu umowę podpisał wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Ze strony Komisji Europejskiej - komisarz ds. budżetu Piotr Serafin i komisarz ds. obronności Andrius Kubilius. Umowa została podpisana także przez przedstawicieli Banku Gospodarstwa Krajowego – prezesa Mirosława Czekaja i wiceprezes Martę Pustułkę.

To jest moment przełomowy w historii Polski i Unii Europejskiej. Polska będzie bezpieczniejsza w tych trudnych czasach. Będzie bezpieczniejsza o 180 mld złotych, zainwestowane wprost w polskie bezpieczeństwo, w polski przemysł zbrojeniowy, polskie firmy, które kooperują z polskim przemysłem zbrojeniowym” - mówił Tusk na uroczystości w Kancelarii Premiera.

Jak podkreślił, Polska zawsze była w awangardzie starań o to, aby UE wzięła na siebie większość odpowiedzialności za wzmacnianie obronności.

“Mamy wszyscy nadzieję, że ominie nas otwarty konflikt, ale wiemy w jakim czasie i miejscu żyjemy, więc chcemy mieć pewność, że polska armia i polski przemysł zbrojeniowy będą w stanie sprostać każdemu wyzwaniu” - podkreślił Tusk. Jak dodał, w Warszawie wszyscy mają dzisiaj “świetne humory”, a “w Moskwie mają dużo gorsze nastroje i gorsze humory”.

“Bo to nie tylko ta kwestia, że Polska będzie dzięki temu wydarzeniu państwem silniejszym i zdolnym do obronie w razie sytuacji krytycznej, ale to także dzień, gdzie Europa, cała Europa pokazuje, że wyciągnęła lekcję z historii i jest gotowa, zgodnie zresztą z rekomendacjami i we współpracy z USA wziąć na swoje barki dużo większą odpowiedzialność za nasze bezpieczeństwo - stwierdził szef rządu.

Także wicepremier i szef MON podkreślał, że program SAFE buduje wszystkie “trzy filary polskiego bezpieczeństwa - silna armia, silne sojusze i silne społeczeństwo”. Zaznaczył, że do końca maja podpisanych i aneksowanych zostanie 40 umów, finansowanych w ramach SAFE.

Minister finansów przekonywał, że umowa pożyczkowa wzmocni nasze bezpieczeństwo i rozbuduje polski przemysł zbrojeniowy. “Nie ma bardziej efektywnego źródła finansowania tego olbrzymiego wysiłku finansowego, jakim jest modernizacja polskiej armii, bardziej efektywnego niż program SAFE” - mówił Domański.

Obecny na uroczystości Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesław Kukuła zadeklarował z kolei, że każda złotówka z programu SAFE zostanie przeistoczona na rzeczywiste możliwości polskich sił zbrojnych, by bronić bezpieczeństwa Polski i wschodniej flanki NATO i UE.

Polska podpisała umowę jako pierwsza

Polska umowa została zatwierdzona i podpisana jako pierwsza spośród 19 państw uczestniczących w programie. W sobotę swoją umowę ma podpisać Litwa. Nasz kraj otrzyma też największą środków z programu SAFE, czyli 43,7 proc. Węgry i Francja znalazły się na drugim miejscu, mają otrzymać po 16,2 mld euro.

Po podpisaniu umowy do Polski na początek trafi piętnastoprocentowa zaliczka, czyli blisko trzydzieści miliardów złotych.

Program SAFE na skłaniać państwa UE do zawierania wspólnych kontraktów na sprzęt. Polski rząd zapowiada jednak, że większość kontraktów to będą zakupy tylko dla Polski. Kontrakty w ramach SAFE zawierane przez poszczególne państwa muszą zostać zawarte do końca maja.

W związku z tym do 30 maja Agencja Uzbrojenia musi podpisać około 40 kontraktów z firmami zbrojeniowymi, które będą dostarczały sprzęt.

Środki dla Polski mają być przeznaczone m.in. na realizację programu umacniania wschodniej granicy „Tarcza Wschód”, rozwój systemów antydronowych, obrony przeciwlotniczej, artylerii czy pojazdów pancernych.

Oprocentowana pożyczka

Polska ma otrzymać nawet 43,7 mld euro na sprzęt wojskowy, ale – jak zwracają uwagę przeciwnicy projektu – jest to pożyczka z unijnego programu, którą nasz kraj będzie musiał zwrócić. Politycy PiS nazwali ją nawet “niemiecką chwilówką”. Zasadne staje się więc pytanie, na ile owa pożyczka jest oprocentowana? Pytany był o to m.in. minister finansów.

“Na określony procent, który poznamy, gdy KE faktycznie pożyczy te pieniądze. To będzie pewnie trochę powyżej 3 proc.” - mówił Andrzej Domański w piątek w Polsat News.

Zakupy sprzętu wojskowego w Europie

Jako zaletę programu SAFE jego zwolennicy wymieniają także fakt, że zakupy sprzętu wojskowego będą dokonywane u europejskich producentów. Przeciwnicy mówią, że ma on pompować pieniądze głównie do firm francuskich czy niemieckich. Przypominają jednocześnie o zakupach nowoczesnego uzbrojenia w firmach amerykańskich czy koreańskich.

Kwestia prezydenckiego weta

W marcu prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą SAFE. Miała ona stworzyć specjalny fundusz, do którego miałyby trafić unijne środki. Rząd przyjął więc uchwałę w sprawie Programu Polska Zbrojna, która upoważnia szefa MON oraz ministra finansów i gospodarki do podpisania w imieniu rządu umowy oraz dokumentów dotyczących pożyczki SAFE. Pożyczkę będzie zaciągnięta przez Bank Gospodarstwa Krajowego na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych (FWSZ).

Jako alternatywę prezydent Karol Nawrocki przedstawił projekt Polski SAFE 0 proc. Zgodnie z nim finansowanie odbywałoby się bezodsetkowo poprzez mechanizmy Narodowego Banku Polskiego.

Swoją wersję ustawy przedstawił też klub PSL. Według autorów, jest to wersja poprawiona wersja prezydenckiego projektu. Jak mówił w piątek lider ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz, mógłby on stać się projektem rządowym.

Pobierz aplikację Newsmax Polska: