Sikorski i Przydacz kłócą się o kryptowaluty. Dyrektywa czy rozporządzenie?

Polityczna potyczka o regulację rynku kryptowalut ma swoją nową odsłonę. Teraz spór dotyczy tego, czy zgłaszane przez rząd i prezydenta projekty dotyczą rozporządzenia czy dyrektywy Unii Europejskiej. Złośliwe opinie wymieniają szef MSZ Radosław Sikorski i prezydencki minister Marcin Przydacz.

Źródło: Newsmax Polska, x.com

07.05.2026. 11:16

Sikorski i Przydacz kłócą się o kryptowaluty. Dyrektywa czy rozporządzenie?

Zarówno rząd, jak i Kancelaria Prezydenta przedstawiły w tym tygodniu kolejne projekty ustaw, które mają regulować rynek kryptowaktywów w Polsce.

Premier Donald Tusk mówi o zwiększeniu kar, w stosunku do dwóch poprzednich projektów rządowych, które zawetował prezydent Karol Nawrocki. Z kolei przedstawiony przez szefa Kancelarii Prezydenta Zbigniewa Boguckiego projekt prezydencki zakłada m.in. ochronę konsumentów i inwestorów oraz skuteczny nadzór państwa nad rynkiem kryptoaktywów.

Zasadniczo dwa projekty są do siebie zbliżone. Różnice dotyczą główie kwestii blokowania rachunków kryptoaktywów na żądane Komisji Nadzoru Finansowego, a także wysokości kar za łamanie przepisów.

Sikorski: prezydent nie powinien się tym zajmować

Informację o prezydenckim projekcie skomentował m.in. minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.

Prezydent nie powinien się w ogóle tym zajmować. Wtrącił się tylko po to, aby chronić swych sponsorów z kampanii wyborczej” - stwierdził w mediach społecznościowych szef polskiej dyplomacji.

Zwrócił także uwagę, że ustawa o kryptowalutach jest “wdrożeniem dyrektywy europejskiej”.

Dyrektywa czy rozporządzenie?

Do Sikorskiego odniósł się dyrektor prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz, zwracając mu uwagę, że “projekt ustawy o kryptowalutach jest uzupełnieniem unijnego ROZPORZĄDZENIA, a nie dyrektywy”.

“Wdraża to się dyrektywy, a rozporządzenia obowiązują bezpośrednio. Można realizować zadania, a nie wdrażać. Wiedza na poziomie studenta I roku. Dość kompromitujący brak wiedzy, jak na ministra odpowiedzialnego za sprawy europejskie” - napisał Przydacz na portalu X.

“Pan sobie wpisze: rozporządzenie MiCA z 2023 r. Plus podręcznik do prawa europejskiego do poduszki. Następnym razem może będzie lepiej. Swoją drogą, mieliście kilka lat na to działanie. Lenie” - dodał.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)