W ubiegłym tygodniu dwukrotnie spotkało się kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości. W trakcie wewnętrznej dyskusji najwięcej emocji wywoływało powołanie nowej inicjatywy Morawieckiego, czyli stowarzyszenia Rozwój Plus. Wśród jego założycieli jest około 40 parlamentarzystów i europarlamentarzystów PiS, m.in. byli współpracownicy Morawieckiego, jak Michał Dworczyk czy Piotr Müller, a także Paweł Jabłoński, Szymon Sękowski vel Sęk, Waldemar Buda, czy Ryszard Terlecki.
Czy stowarzyszenie szkodzi partii?
Według władz partii "działalność prowadzona przez członków PiS w ramach stowarzyszenia Rozwój Plus, jest działalnością sprzeczną ze statutem PiS". Ofertą dla Morawieckiego i jego zwolenników jest zaangażowanie się w radę ekspercką, która miałaby pomagać partii w przygotowaniach do kampanii parlamentarnej.
Politycy PiS, którzy wspierają nową inicjatywę Morawieckiego przekonują jednak, że w żadnym wypadku nie jest ona skierowana przeciwko partii i nie dążą do rozłamu.
Zdaniem samego Jarosława Kaczyńskiego, stowarzyszenie byłego premiera jest w kontrze do partii. Osoby, które zaangażują się w nową inicjatywę mogą nie znaleźć się na listach PiS w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych.
"Trzeba wybrać - i jasno mówię - że dla ludzi, którzy by się w to angażowali miejsc na naszych listach nie będzie. I będą wyciągane także inne wnioski wynikające ze statutu związane z tego rodzaju aktywnością" - zadeklarował w piątek lider PiS.
Pogłoski o rozłamie
Komentatorzy polityczni wieszczą, że aktualne napięcia wewnętrzne w PiS i działania Morawieckiego mogą okazać się dużym problemem i w ostateczności doprowadzić do rozłamu.
"Nie ma żadnego rozwodu, nie ma żadnego rozłamu. Są komunikacyjne turbulencje" - powiedział sam Morawiecki w poniedziałek w Kanale Zero.
Jak stwierdził, na poniedziałkowym spotkaniu z Kaczyńskim na pewno wyjaśnią pewne rzeczy. "Na pewno będzie to rozmowa, podczas której będziemy obaj nastawieni jak najbardziej pozytywnie, konstruktywne, żeby rozwikłać - jak to było powiedziane - komunikacyjne turbulencje" - podkreślił Morawiecki, który jest jednocześnie wiceprezesem Prawa i Sprawiedliwości.
Także jego zwolennicy zapewniają, że stowarzyszenie Rozwój Plus oraz PiS nie ma żadnych sprzecznych celów. "Mają jeden cel wspólny - to znaczy odsunięcie tego złego rządu od sprawowania władzy w Polsce" - powiedział poseł PiS Janusz Cieszyński w poniedziałek w TVP Info.
Politycy skupieni wokół Morawieckiego deklarują także, że stowarzyszenie nie chce startować osobno w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych.
"Nie wystartuje, ponieważ my chcemy wystartować na listach Prawa i Sprawiedliwości" - deklarował Piotr Müller w rozmowie w Radiu ZET.
Rywalizacja Morawieckiego i Czarnka
Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego, decyzje, jakie podejmuje teraz Morawiecki podyktowane są tym, że przegrał wewnętrzną rywalizację z byłym szefem MEN Przemysławem Czarnkiem, który został kandydatem PiS na premiera.
PiS jako bardzo szeroka formacja polityczna z różnymi nurtami, które zawsze w tej partii były, zdobywało nawet do 45% poparcia właśnie dlatego, że są różne nurty. Mamy wspólny fundament, ale różne widzenie na różne detale - powiedział Przemysław Czarnek na poniedziałkowej konferencji prasowej w Radomiu.
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.