Działalność znanych sióstr z Broniszewic zagrożona? Nowy projekt ministerstwa rodziny uderza w DPS-y

Dom Chłopaków w Broniszewicach od 2027 r. może mieć zakaz przyjmowania nowych osób z niepełnosprawnościami. Prowadzącego go dominikanki uważają, że pomysł Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej uderza w ich działalność. Podobnie wiele innych Domów Pomocy Społecznej może być zagrożonych.

Źródło: Newsmax Polska, Facebook

21.04.2026. 10:26

Działalność znanych sióstr z Broniszewic zagrożona? Nowy projekt ministerstwa rodziny uderza w DPS-y

Dom Chłopaków w Broniszewicach to prowadzony przez siostry zakonne ośrodek opieki dla chłopców z głęboką i sprzężoną niepełnosprawnością intelektualną i fizyczną. Mieszkającym tam młodym i dorosłym mężczyznom zapewniane są – całodobowa opieka, rehabilitacja i terapia.

“Dom Chłopaków nie jest potrzebny, nie służy wystarczająco dzieciom z największymi niepełnosprawnościami, nie wspiera odpowiednio polskich rodzin. Taką wizję przedstawia dziś pani minister Katarzyna Nowakowska – wiceministra rodziny, pracy i polityki społecznej i jej zespół profesjonalistów w ministerstwie — wizję, w której ma powstać coś rzekomo lepszego, a Dom Chłopaków nie będzie już mógł przyjmować nowych dzieci” – napisały dominikanki w mediach społecznościowych.

Deinstytucjonalizacja

Odniosły się one do planów resortu rodziny związanych z wprowadzeniem modelu deinstytucjonalizacji, co miałoby wpłynąć na wstrzymanie przyjmowania nowych podopiecznych.

Jak zaznaczyły dominikanki, “w nowej ustawie pojawia się zapis, że dzieci nie będą już kierowane do naszego domu i innych tego typu miejsc”.

“W związku z tym tworzone będą ośrodki terapeutyczne dla dzieci (kolejna instytucja w ramach deinstytucjonalizacji), które — w naszej ocenie — będą dużo uboższe we wspieraniu rozwoju dzieci niż to, co chłopcy mają dziś w Domu Chłopaków. Ale może się mylimy w tej ocenie” – dodały.

Chodzi o plany MRPiPS związane ze stopniowym odchodzeniem od dużych placówek opiekuńczych na rzecz mniejszych, rozproszonych form wsparcia.

Reakcja na plany ministerstwa rodziny

Na wpis dominikanek zareagował poseł Prawa i Sprawiedliwości Bartłomiej Wróblewski.

“Bardzo smutna wiadomość. Zablokujemy tę ustawę, ale bez złudzeń. Będą próbować to zrobić ‘interpretacją’, ‘wytycznymi’ czy metodą faktów dokonanych. Wiem, że jest wiele osób w Polsce, którzy wciąż nie chcą w to wierzyć. Mamy jednak dziś bardziej bolszewicki rząd niż komunistyczny, który pamiętam z dzieciństwa” – skomentował Wróblewski.

Nowy projekt resortu rodziny może wpłynąć również na Domy Pomocy Społecznej. Newsmax Polska rozmawiał z Moniką Szlachtą, dyrektor Domu Pomocy Społecznej dla Osób Przewlekle Psychicznie Chorych w Babicy z Filią w Pstrągowej Woli.

Wszyscy widzimy zagrożenie i to nie tylko zagrożenie, jeśli chodzi dla dzieci” – powiedziała Szlachta.

Jak zaznaczyła, “dla dzieci nie ma domów psychiatrycznych; są tylko dla dzieci z niepełnosprawnością intelektualną”.

“Część tych dzieci po 18. roku życia trafia z Regionalnych Placówek Opiekuńczo-Terapeutycznych i z różnych instytucji właśnie do nas. (...) I często korzystamy z doświadczenia innych placówek, właśnie takich jak sióstr” – wskazała dyrektor DPS w Babicy.

O działalności dominikanek w Broniszewicach powstały dwa filmy dokumentalne. W 2019 r. powstał dokument Patryka Vegi, który włączył się też wówczas w akcję zbiórki pieniędzy na budowę sali rehabilitacyjnej dla podopiecznych sióstr. W 2021 r. swoją premierę miał film “Siostry z Broniszewic” w reżyserii Jakuba Słabka i produkcji Piotra Żyłki.

Newsmax Polska będzie śledzić sytuację. Wkrótce poszerzymy temat dotyczący DPS-ów.

Pobierz aplikację Newsmax Polska: