Ten wyrok przypomina sprawę Tomasza Komendy. Skazany po 21 latach opuścił więzienie

Ta sprawa do złudzenia przypomina historię Tomasza Komendy. We wtorek sąd zdecydował o warunkowym zwolnieniu Jarosława Sosnowskiego, który spędził 21 lat w więzieniu za usiłowanie gwałtu i zabójstwo.

Źródło: FAKT

21.04.2026. 15:48

Ten wyrok przypomina sprawę Tomasza Komendy. Skazany po 21 latach opuścił więzienie

Do zabójstwa Małgorzaty W. doszło w listopadzie 2004 r. w Lądku w województwie wielkopolskim. 26-letnia kobieta wraz z siostrą i koleżanką pojechały na dyskotekę „Faraon”. Kobieta zniknęła po północy, następnego dnia rodzina odnalazła jej ciało w zagajniku niedaleko klubu.

Bicie na komendzie

Przyczyną śmierci było uduszenie. Ciało było częściowo rozebrane. Biegli ustalili, że przed zabójstwem usiłowano ją zgwałcić.

Kilkanaście godzin po zabójstwie policja zatrzymała Jarosława Sosnowskiego. Mężczyznę wskazał szatniarz, który twierdził, że ten miał przynieść numerek należący do zamordowanej. Po przesłuchaniu Sosnowski przyznał się do winy.

Przed sądem zmienił zeznania. Twierdzi, że na komendzie był bity i kopany po kręgosłupie. Mundurowi mieli grozić mu i najbliższym śmierciom.

Na miejscu śledczy zabezpieczyli ślady, ale żadne z nich nie wskazywały na oskarżonego. Pod paznokciami ofiary znalazł się materiał biologiczny, jednak kogoś innego. Na ciele ofiary znaleziono obcy włos – również nie Sosnowskiego. W okolicy znaleziono męski but, opakowanie gum do żucia i butelkę po wódce. Na żadnym z tych przedmiotów nie było śladów oskarżonego.

Wsparcie senatora

Mimo wszystko żadna z dwóch instancji sądu nie uwierzyła oskarżonemu. Wówczas 21-letni mężczyzna został skazany na 25 lat więzienia.
W winę Jarosława nie uwierzyła jego siostra, która cały czas walczyła o jego dobre imię. Po latach odezwała się m.in. do senatora Grzegorza Fedorowicza. Ten zgłębił się w akta sprawy i zapewnił Sosnowskiemu pomoc prawną.

„Dzisiaj nastąpił przełom i jesteśmy poruszeni. Sąd zgodził się na warunkowe zwolnienie i Jarosław Sosnowski wychodzi na wolność” - powiedział w rozmowie z "Faktem" radca prawny Adam Jasiński. To jednak nie koniec batalii prawnej. Radca zapowiada, że będzie walczył o udowodnienie niewinności dziś 43-letniego mężczyzny. "Towarzyszą nam ogromne emocje. Chciałbym pozwolić, żeby mój klient odetchnął po wyjściu na wolność"- dodaje.

Rekordowe odszkodowanie

Sprawa Jarosława Sosnowskiego przypomina tą Tomasza Komendy. Był to jeden z najgłośniejszych przypadków pomyłki sądowej w Polsce. W 2004 roku został on skazany na 25 lat więzienia za brutalny gwałt i zabójstwo 15-letniej dziewczyny, do którego doszło w 1997 roku we Wrocławiu. Wyrok oparto głównie na wymuszonych zeznaniach i wątpliwych opiniach biegłych, a dowody świadczące o niewinności Komendy zostały zignorowane lub pominięte.

Komenda przez lata przebywał w ciężkich warunkach więziennych, gdzie był narażony na przemoc ze strony innych osadzonych. Przełom nastąpił dopiero po ponownym zajęciu się sprawą przez prokuraturę i zastosowaniu nowoczesnych badań DNA, które jednoznacznie wykluczyły jego udział w zbrodni. W 2018 roku został uniewinniony i zwolniony z więzienia.
Po wyjściu na wolność Komenda otrzymał rekordowe odszkodowanie (blisko 13 milionów złotych) od Skarbu Państwa. Sprawa wywołała ogromną debatę publiczną na temat błędów policji, prokuratury i sądów, a także odpowiedzialności funkcjonariuszy za niesłuszne skazania.

Pobierz aplikację Newsmax Polska: