Bruksela zaostrza kurs wobec handlowej strategii Pekinu
Bruksela zmienia strategię w relacjach handlowych z Chinami. W obliczu gigantycznej nadwyżki produkcyjnej Pekinu i rosnącego nierównowagi w handlu, Unia Europejska szykuje się do zdecydowanej odpowiedzi.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oraz unijny komisarz ds. przemysłu Stéphane Séjourné zapowiadają wprowadzenie bardziej protekcjonistycznych narzędzi, mających chronić europejskie kluczowe sektory przemysłowe przed zalewem tanich chińskich towarów.
Problem nadprodukcji i zagrożenie dla europejskiego rynku
Chiński model gospodarczy, oparty na masowych dotacjach państwowych dla kluczowych gałęzi przemysłu, doprowadził do powstania ogromnych nadwyżek produkcyjnych. Przykładowo Chiny wytwarzają rocznie 7 mln samochodów więcej, niż jest w stanie przyjąć ich rynek wewnętrzny – ilość odpowiadająca połowie całego rynku UE. Po tym, jak USA niemal całkowicie zamknęły swój rynek przed chińskim importem, strumień towarów skierował się w stronę Europy.
Bruksela nie chce całkowitego zerwania więzi, lecz „radykalnej zmiany kursu”. Stéphane Séjourné zapowiada zwiększenie ceł oraz wprowadzenie kwot importowych, które chroniłyby m.in. przemysł stalowy, chemiczny, maszynowy i technologiczny. Wśród propozycji pojawia się limit importu komponentów z jednego kraju na poziomie 60 proc.
„Zero tolerancji” dla nieuczciwych dotacji
Kluczowym instrumentem walki z nieuczciwą konkurencją ma być restrykcyjne podejście do przetargów publicznych. Jeśli Komisja Europejska dowiedzie, że dany chiński dostawca korzysta z niedozwolonych subwencji, zostanie on wykluczony z udziału w przetargach na terenie całej Wspólnoty. Jako przykład wymieniany jest producent autobusów elektrycznych BYD, z którego usług korzysta obecnie wiele europejskich przedsiębiorstw transportowych.
Skala problemu jest alarmująca. W 2025 roku deficyt handlowy UE z Chinami wyniósł 360 mld euro, a prognozy na rok 2026 wskazują na jego wzrost do poziomu 500 mld euro.
Jens Eskelund, prezes unijnej Izby Handlowej w Chinach, porównuje obecną wymianę do gigantycznego kontenerowca, który płynie do Europy pełen towarów, a wraca niemal pusty. Europejski Bank Centralny ostrzega nawet przed utratą do 29 milionów miejsc pracy w UE.
Unia podzielona: dialog czy twarda postawa?
W Brukseli coraz głośniej wybrzmiewają głosy europosłów, takich jak Michael Bloss (Zieloni), którzy ostrzegają, że brak szybkiej reakcji doprowadzi do pełnej dominacji chińskiej gospodarki nad europejską.
Podczas niedawnej wizyty w Wuhan, przedstawiciele Parlamentu Europejskiego odnotowali „niespotykaną pewność siebie” władz w Pekinie, które nie widzą problemu w dominacji eksportowej, argumentując to jedynie zmianą historycznych ról handlowych.
Jednakże unijne państwa nie są w tej kwestii jednomyślne. O ile Francja, Włochy i Hiszpania domagają się twardej ochrony rynku, o tyle rząd w Berlinie przez długi czas opowiadał się za dialogiem, obawiając się o szanse eksportowe niemieckiego przemysłu. Niemiecka minister gospodarki Katherina Reiche apeluje w tej sprawie o „balans”, łączący skuteczną ochronę rynku z utrzymaniem otwartości na eksport.
Rozstrzygające decyzje mają zapaść w czerwcu podczas szczytu UE i spotkania G7. Ursula von der Leyen będzie tam zabiegać o poparcie liderów państw dla zaostrzenia polityki handlowej. Czas debaty dobiega końca – Bruksela zdaje się wierzyć, że tylko „twarda ręka” w negocjacjach pozwoli Europie na zachowanie suwerenności gospodarczej w obliczu azjatyckiej ofensywy.
Na rynku motoryzacyjnym szykuje się duże przetasowanie sił. Chiński potentat samochodów elektrycznych BYD prowadzi zaawansowane rozmowy z europejskimi producentami, w tym z koncernem Stellantis, dotyczące przejęcia nieużywanych mocy produkcyjnych i fabryk w Europie.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie odmówiła wszczęcia dochodzenia wobec posła Konrada Berkowicza po jego głośnym wystąpieniu w Sejmie, kiedy porównał Izrael do III Rzeszy i pokazał zmodyfikowaną flagę Izraela ze swastyką. Śledczy uznali, że polityk nie propagował nazizmu i nie nawoływał do nienawiści.
Niemiecka opinia społeczna coraz więcej przestrzeni poświęca złej sytuacji gospodarczej kraju. „Niemcy nie przechodzą po prostu trudnego okresu. Niemcy są strukturalnie w kryzysie” - ocenia„Süddeutsche Zeitung”.
Grupa Orlen zanotowała najlepsze wyniki finansowe od trzech lat. Koncern poinformował, że w pierwszym kwartale 2026 roku wypracował ponad 8,15 mld zł zysku netto, co oznacza wzrost aż o 94 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Wyniki okazały się znacznie lepsze od prognoz rynku.
Brytyjski rząd zamierza wykorzystać sztuczną inteligencję do oceny wieku osób ubiegających się o azyl. Nowe rozwiązanie ma pomóc w wykrywaniu dorosłych migrantów, którzy deklarują, że są niepełnoletni, aby korzystać z dodatkowych przywilejów i ochrony przewidzianych dla dzieci.
Premier Donald Tusk jest zdania, że decyzja prezydenta Ukrainy o nadaniu ukraińskiej jednostce imienia „Bohaterów UPA” jest niepokojąca z punktu widzenia naszych relacji i narusza naszą wrażliwość historyczną.
W wakacyjnym rozkładzie jazdy PKP Intercity, wchodzącym w życie 14 czerwca, będzie codziennie 560 połączeń. To o blisko 10 proc. więcej, niż rok wcześniej. Hitem tego lata ma być Łomża, gdzie po 33 latach przywrócono połączenia pasażerskie – twierdzi Dariusz Klimczak, minister Infrastruktury.
Obowiązywanie rządowego pakietu Ceny Paliwa Niżej będzie przedłużane co dwa tygodnie. Na razie mechanizm maksymalnych cen będzie obowiązywał do 15 czerwca. Kierowcy nie mogą być pewni, czy będą mogli kupować paliwo taniej w wakacje.
Ferrari zaprezentowało swój pierwszy samochód elektryczny. Pojazd nie przypadł do gustu inwestorom, co zakończyło się spadkiem kursu akcji giełdowych, który odbił się na całej branży motoryzacyjnej.
W najbliższych tygodniach zostanie podjęta decyzja dotycząca lokalizacji linii kolejowych dużych prędkości prowadzących do Portu Polska – poinformował wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski podczas Polskiego Kongresu Gospodarczego.
Polacy coraz szybciej spłacają kredyty hipoteczne. Aktualnie średni czas spłaty wynosi 9 lat. Nie chcemy żyć na kredyt, do tego dynamicznie rosną nasze dochody – pisze dzisiejsza „Rzeczpospolita”.
Komisja Europejska nałożyła na platformę internetową Temu karę wysokości 200 mln euro za umożliwienie sprzedaży nielegalnych produktów. Chodzi m.in. o ładowarki do telefonów komórkowych i zabawki na dla dzieci. Kara może jeszcze wzrosnąć, choć spółka nie zgadza się z zarzutami.
Resort energii, którym kieruje Miłosz Motyka sprzeciwia się zakazowi montażu magazynów energii w mieszkaniach, na balkonach. Takie ograniczenia wprowadza nowelizacja poprzedniego rozporządzenia o warunkach technicznych budynków. Stoi za tym Państwowa Straż Pożarna, która wie jak trudno je ugasić.
Minister finansów i gospodarki po raz kolejny przedłużył działanie rządowego pakietu Ceny Paliw Niżej. Tym razem do 15 czerwca. Podstawa prawna dla takich działań kończy się 30 czerwca.
Szefowa brytyjskiego wywiadu elektronicznego GCHQ Anne Keast-Butler ostrzegła, że Wielka Brytania i jej sojusznicy znajdują się w „przełomowym momencie” w obszarze bezpieczeństwa cybernetycznego, a „okno możliwości” dla Zachodu zaczyna się zamykać.
Komentarze (0)