Wizz Air, największy przewoźnik lotniczy w Europie Środkowo-Wschodniej zawiesił ze skutkiem natychmiastowym wszystkie loty do i z Izraela, Dubaju, Abu Zabi oraz Ammanu 28 lutego. W związku z eskalacją sytuacji bezpieczeństwa wokół Iranu, po ataku USA i Izraela. Początkowo do 7 marca włącznie, ale zakaz był kilkakrotnie przedłużany.
13 maja Wizz Air poinformował, że za dwa tygodnie loty zostaną wznowione, a więc po trzymiesięcznej przerwie. Na razie tylko do i z Tel Awiwu. Węgierski przewoźnik podkreślił, że decyzja o wznowieniu lotów jest zgodna z najnowszymi wytycznymi Agencji Unii Europejskiej ds. Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA). Zaznaczył, że będzie nadal uważnie monitorować rozwój sytuacji i pozostaje w stałym kontakcie z agencjami bezpieczeństwa lotniczego i organami rządowymi.
Od 28 i 29 maja maja samoloty Wizz Air polecą ponownie z Tel Awiwu do Krakowa, Warszawy, Budapesztu, Sofii, Larnaki, Aten, Mediolanu, Neapolu, Rzymu, Bukaresztu, Bratysławy i Londynu. Od września na stronie przewoźnika oferowane są natomiast loty do Warny, Salonik, Katanii, Wenecji, Wilna, Kluż-Napoki, Jassy i na Rodos.
Co ciekawe, napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie nie odbiła się na wynikach operacyjnych Wizz Air. W marcu, po rozpoczęciu operacji Epic Fury, i zawieszeniu części połączeń, liczba pasażerów, którzy skorzystali z usług linii wzrosła o 8,4 proc. do 5,51 mln osób. W kwietniu firma zanotowała wzrost o 21,9 proc. do 6,63 mln podróżnych. Był to drugi najlepszy miesiąc w historii przewoźnika w ponad 20-letniej historii, po sierpniu 2025 roku (6,91 mln osób).
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.
Komentarze (0)