Motyka: decyzje w sprawie CPN po 1 czerwca, zależne od sytuacji geopolitycznej

Na początku czerwca rząd podejmie decyzję o przedłużenie działania pakietu Ceny Paliw Niżej na kolejne miesiące. Na razie detaliczne ceny maksymalne, obniżony VAT i akcyza obowiązują do końca maja, a więc przez dwa miesiące. Tymczasem resort energii chce, aby koncerny płaciły specpodatek od 1 marca.

Źródło: PAP

14.05.2026. 18:43

Motyka: decyzje w sprawie CPN po 1 czerwca, zależne od sytuacji geopolitycznej

Znowelizowana ustawa o zapasach ropy naftowej, przewiduje, że od od 31 marca, czyli w okresie obowiązywania obniżonych z 23 proc. do 8 proc. stawek VAT na paliwa, dystrybutorzy mają je sprzedawać w detalu po cenie nie wyższej niż cena maksymalna. Pod koniec marca weszła też w życie nowela ustawy o podatku akcyzowym, która umożliwiła czasowe, bo tylko do 30 czerwca, obniżenie do 0 proc. stawek akcyzy na paliwa rozporządzeniem.

Kolejne przedłużenie CPN od 1 czerwca

- Decyzję na temat podstawy prawnej, czyli mechanizmu ustawowego, jeżeli chodzi o cenę maksymalną, czy o podatek VAT, podejmiemy na początku czerwca. I to będzie zależało od sytuacji geopolitycznej - poinformował w czwartek Miłosz Motyka, minister energii.

A to oznacza, że rozwiązania zostaną przedłużone na co najmniej dwa pierwsze tygodnie czerwca, o potem może i na dłużej.

- Na dzisiaj nie nie ma daty, kiedy z tego programu będziemy wychodzić. Nie ma takiego polityka, który byłby w stanie określić, kiedy sytuacja na Bliskim Wschodzie się unormuje, nawet włączając w to prezydenta Stanów Zjednoczonych - powiedział szef resortu energii, które wyznacza poziom cen maksymalnych w detalu.

MInisterstwo finansów szacuje, że budżet, po wprowadzeniu programu CPN ma w wyniku redukcji stawek VAT i akcyzy około 4 mld złotych dochodów mniej miesięcznie. Ten ubytek miał być skompensowany przez wprowadzenie czasowego podatku od nadmiarowych zysków, osiąganych przede wszystkim przez przez koncerny paliwowe.

Wsteczny podatek wyrównawczy na zyski koncernów

Według ministra Motyki, resort energii we współpracy z ministerstwem finansów (i gospodarki) ciągle pracuje szczegółami dotyczącymi nowej daniny. - Myślę, że to jest kwestia najbliższych tygodni, kiedy ten projekt ujrzy światło dzienne. Moim zdaniem, podatek powinien obowiązywać za cały okres trwania nadzwyczajnej sytuacji, która jest bezpośrednio powiązana z nadmiarowymi zyskami - powiedział szef resortu energii.

To by oznaczało, że opodatkowane zostałyby dochody osiągane od 1 marca, po rozpoczęciu ataku sił USA i Izraela na Iran, co wywołało gwałtowną zwyżkę cen ropy naftowej i gazu ziemnego na rynkach. Minister Motyka dodał, że podatek ma dotyczyć wszystkich spółek sektora energetycznego, a „na pewno” rynku gazu, które notują nadmiarowe zyski.

Pobierz aplikację Newsmax Polska: