Polska ogranicza import LNG z Kataru i stawia na gaz z USA

Trzy czwarte gazu skroplonego (LNG) sprowadzonego gazowcami do Polski w I kwartale 2026 r. pochodziło z USA, a 21 proc. z Kataru - wynika z raportu Institute for Energy Economics and Financial Analysis. Te proporcje będą zmieniać się na korzyść USA, bo ostatnia dostawa LNG z Kataru dotarła w marcu.

Źródło: PAP, IEEFA

13.05.2026. 17:20

Polska ogranicza import LNG z Kataru i stawia na gaz z USA

Według danych ministerstwa energii, w 2025 roku największym dostawcą skroplonego gazu ziemnego do Polski pozostawały Stany Zjednoczone, skąd sprowadzono około 5,6 miliarda metrów sześciennych gazu. Z Kataru importowano 2 mld metrów sześciennych LNG, co stanowiło około 20 proc. całkowitego wolumenu dostaw tego surowca do naszego kraju.

Katar drugim dostawcą LNG do Polski

Strukturę importu potwierdza raport opublikowanego w środę amerykański Institute for Energy Economics and Financial Analysis (IEEFA) za pierwszy kwartał 2026 rok. Według jego analityków 75 proc. LNG sprowadzonego gazowcami do Polski w tym okresie pochodziło ze Stanów Zjednoczonych, a 21 proc. z Kataru.

IEEFA twierdzi, że „Polska należy do krajów europejskich najbardziej narażonych na zakłócenia w dostawach skroplonego gazu ziemnego z Kataru”. Powodem jest trwająca blokada Cieśniny Ormuz - szlaku, którym transportuje się katarski gaz skroplony. Jest to skutkiem trwającego od 28 lutego konfliktu USA z Iranem.

Rzeczywiście ostatnia dostawa gazu LNG do Terminala LNG im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Świnoujściu odbyła się 24 marca. 300-metrowy gazowiec Duhail przypłynął z 90 tys. ton skroplonego gazu od QatarEnergy LNG przeznaczonego dla Orlenu. Statek rozpoczął rejs z gazoportu w Ras Laffan, jednego z największych na świecie kompleksów gazowych w połowie lutego, jeszcze przed operacją Epic Fury. Po atakach odwetowych Iranu, na infrastrukturę gazową Kataru - sojusznika USA, QatarEnergy LNG w związku ze zniszczeniami wstrzymał produkcję i eksport gazu, powołując się na siłę wyższą.

Dostawy z USA zastąpią LNG z Kataru?

Podpisany w 2009 r. kontrakt PGNiG (obecnie Orlen) z Quatargas (obecnie QatarEnergy LNG) przewidywał dostawy na poziomie 1 mln ton LNG rocznie, przez 20 lat. Umowę aneksowano w 2017 r., zwiększając zakontraktowane dostawy do 2 mln ton LNG rocznie. Teraz ten wolumen, do uruchomienia instalacji przez QatarEnergy LNG, i odblokowania Cieśniny Ormuz będą musiały zastąpić dostawy z innych kierunków. Zapewne z USA, ale też z Norwegii, Egiptu, Nigerii, Trynidadu i Tobago, skąd gaz sprowadzany jest na podstawie umów spotowych.

Dostawy z USA będą coraz większe

Think tank podkreśla, że cała Europa pogłębia swoje uzależnienie od Stanów Zjednoczonych. Według autorów raportu USA będą odpowiadać za 75 proc. importu LNG do Europy w 2026 roku. Oznacza to trzykrotny wzrost od 2021 roku, przy jednoczesnym ograniczaniu importu z Rosji. Natomiast do 2028 roku USA będą odpowiadać za 80 proc. dostaw do Europy ze względu na wojnę w Iranie i ograniczenia importu z Kataru - przewidują autorzy analizy. To efekt umowy handlowej z USA-Unia Europejska, w której UE zobowiązała się do zakupu amerykańskiej energii o wartości 750 mld dolarów w trzy lata.

Rosja i USA korzystają na wojnie

Zgodnie z raportem IEEFA, w pierwszym kwartale 2026 roku USA odpowiadały za 59 proc. importu LNG do państw Unii Europejskiej, Rosja za 18 proc., a na kolejnych miejscach znalazły się Katar i Nigeria (po 6 proc.) oraz Norwegia (4 proc.), Algieria (3 proc.), a także Trynidad i Tobago (1 proc.).

W całym 2025 r. USA odpowiadały za 57 proc., Rosja za 14 proc., Katar za 8 proc., Nigeria za 5 proc., Algieria za 5 proc., Norwegia za 3 proc., natomiast gaz z Angoli i Trynidadu i Tobago stanowił po 3 proc. Co oznaczałoby wzrost udziałów Rosji (+4 pkt proc.) i USA (2 pkt. proc.), Norwegii (+1 pkt proc.), kosztem Qataru (- 2 pkt proc.), Nigerii (-1 pkt proc.)

IEEFA podał też w raporcie, że poziom importu rosyjskiego gazu skroplonego do Unii Europejskiej był w pierwszym kwartale bieżącego roku najwyższy od 2022 r., czyli od czasu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę. Import gazu LNG z Rosji wzrósł w pierwszym kwartale 2026 r. o 16 proc. w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego, osiągając poziom 6,9 mld miliardów sześciennych, przy czym największymi importerami były Francja, Hiszpania i Belgia.



Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)