Pomimo wysokich cen paliw wielu pracowników w Niemczech nadal dojeżdża do biura. Często jest to niepotrzebne – wynika z badania dotyczącego pracy zdalnej przeprowadzonego przez uniwersytet w Konstancji na południu Niemiec. Jedna trzecia (33 proc.) respondentów przyznaje, że często przychodzi do biura, mimo że nie jest to konieczne z punktu widzenia wykonywanych obowiązków. 20 proc. uważa nawet, że jedynie "odsiaduje godziny".
Naukowcy widzą duży potencjał na oszczędności: gdyby wszyscy dojeżdżający samochodem do pracy w Niemczech pracowali o jeden dzień w tygodniu więcej z domu, można by zaoszczędzić 32 miliony litrów paliwa dziennie. To prawie jedna piąta dziennego zużycia w Niemczech.
Według autora badania, Floriana Kunze, około trzech dni pracy zdalnej tygodniowo byłoby optymalne dla produktywności w wielu zawodach. Pracownicy są wtedy nawet o 20 proc. bardziej produktywni niż w biurze. Dotyczy to jednak tylko sytuacji, gdy udział pracy zdalnej nie przekracza 60 proc.
Niektórzy pracodawcy nadal podchodzą do pracy z domu sceptycznie, jednak ich obawy wyraźnie maleją. "Odsetek osób opowiadających się za większym obowiązkiem obecności spadł z 33 proc. w 2024 r. do 22 proc. obecnie, a obawy dotyczące pogorszenia komunikacji zmniejszyły się od 2024 r. z 43 proc. do 23 proc." – czytamy w badaniu.
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.