Szef Volkswagena w rozmowie z "Bildem" mówił o planach dotyczących zakładu w Osnabrück. Przyszłość tego miejsca może być związana z przemysłem obronnym.
Od 2027 roku, w ramach programu oszczędnościowego, nie będą tam już produkowane pojazdy VW. Firma prowadzi "intensywne rozmowy z przedsiębiorstwami z branży obronnej" – poinformował Blume. Dodał, że jest "pewien, iż jeszcze w tym roku zapadnie decyzja w tej sprawie".
"Bezpieczeństwo jest czymś, czego chce i potrzebuje każdy w Niemczech" – powiedział Blume. "Istnieje jasne zadanie ze strony rządu federalnego, aby uczynić nasz kraj zdolnym do obrony" - dodał. Jak zaznaczył, jego koncern widzi w tym dużą szansę i może "wnieść wkład poprzez automatyzację i kwalifikacje naszej załogi w Osnabrück".
Blume zastrzegł, że Volkswagen nie będzie produkował broni. "Wykorzystamy nasze know-how tam, gdzie jesteśmy najlepsi – pojazdy do transportu wojskowego mogą być jednym z kierunków" – powiedział, zaznaczając: "Nie mówimy o czołgach".
W marcu "Financial Times" informował, że koncern z Wolfsburga prowadzi rozmowy z izraelskim państwowym koncernem Rafael Advanced Defence Systems w sprawie produkcji części do systemu obrony przeciwrakietowej Żelazna Kopuła w zakładzie zatrudniającym około 2,3 tys. osób. Według doniesień miałyby tam powstawać m.in. ciężarówki do transportu rakiet, wyrzutnie oraz generatory prądu – ale nie same pociski.
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.