We wtorek rząd koalicji KO/Lewicy/PSL/Polski2050/Stowarzyszenia Centrum przyjął Wieloletnie założenia makroekonomiczne na lata 2026-2030. Dokument, przygotowany przez Ministerstwo Finansów i Gospodarki zawiera m.in. uaktualnioną prognozę makroekonomiczną na 2026 rok. Dane będą także wykorzystywane do przygotowania projektu ustawy budżetowej na 2027 rok.
PKB w 2026 r. ma wzrosnąć o 3,6 proc., napędzany inwestycjami i KPO
Zgodnie z założeniami przedstawionymi w scenariuszu bazowym tym dokumencie, wzrost gospodarczy w 2026 r. miałby wynieść 3,6 proc., co oznacza, że miałby być na tym samym poziomie, co w 2025 r. I na nieznacznie wyższym poziomie, od założeń przyjętych w obowiązującej ustawie budżetowej (3,5 proc.).
„Głównymi czynnikami napędzającymi gospodarkę w bieżącym roku będą znacząco wyższe inwestycje publiczne i prywatne. Istotną rolę odegra napływ środków finansowych w ramach Krajowego Planu Odbudowy. Dodatkowo, obniżający się koszt kapitału będzie stymulował inwestycje sektora prywatnego. Ważnym czynnikiem wzrostu pozostanie też spożycie prywatne, które osiągnie zbliżoną dynamikę do tej z poprzedniego roku” – twierdzi Ministerstwo Finansów i Gospodarki, które przygotowało „Wieloletnie założenia makroekonomiczne na lata 2026-2030”.
Dynamika PKB w najbliższych latach miałaby jednak spadać. W 2027 r. wzrost PKB miałby wynieść 3,1 proc., w 2028 r. - 2,9 proc., w 2029 r. - 2,6 proc., a w 2030 r. - 2,2 proc.. Czyli o jedną trzecią mniej niż w bieżącym roku.
Inflacja według rządu ustabilizuje się na poziomie 2,5 proc.
Podobnie – według autorów założeń - ma zachowywać się inflacja. Średnioroczną dynamikę cen towarów i usług konsumpcyjnych w latach 2026 i 2027 prognozuje się na 2,5 proc. Rząd wydaje się być w tym względzie optymistyczny. Według obliczeń Głównego Urzędu Statystycznego, ceny towarów i usług konsumpcyjnych w marcu 2026 r. wzrosły rok do roku o 3,0%, a w porównaniu z lutym o 1,1 proc.
W następnych latach inflacja miałaby być niższa i w 2028 r. i 2029 r. wynieść 2,4 proc., a w 2030 – 2,2 proc.
Resort finansów i gospodarki podkreślił, że zawarty w założeniach scenariusz nie uwzględnia konsekwencji wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie, pomiędzy USA i Iranem. Konflikt trwa już blisko dwa miesiące, i przez zniszczenia instalacji do wydobycia i produkcji węglowodorów oraz blokadę Cieśniny Ormuz, wpływa na ceny paliw.
„Wieloletnie założenia makroekonomiczne będą wykorzystywane do przygotowania ustawy budżetowej na rok 2027, a uwzględnienie szoku o trudnym do przewidzenia czasie trwania mogłoby nadmiernie obciążyć prognozę na rok budżetowy oraz kolejne” – czytamy w komunikacie MFiG.
Resort podał, że ewentualne uwzględnienie szoku energetycznego w scenariuszu bazowym będzie możliwe w lipcu 2026 roku. Wówczas będzie możliwa rewizja założeń „przed opracowaniem projektu ustawy budżetowej na 2027 rok”.
Deficyt ma spaść do 6,8 proc. PKB dzięki wyższym dochodom podatkowym
Ministerstwo prognozuje się, że deficyt sektora finansów publicznych w roku 2026 zostanie zredukowany o 0,5 pkt. proc. i wyniesie 6,8 proc. PKB. Wpływ na redukcję deficytu będą miały wyższe dochody z podatków bezpośrednich (m.in. zamrożenia skali podatkowej i kwoty wolnej w podatku PIT) i dalsze ograniczanie kosztów dotacji w relacji do PKB.
Dług sektora na koniec 2026 r. ma wynieść 65,1 proc. PKB, co oznacza, że przekroczy konstytucyjny próg. W 2025 roku według GUS, doszedł do poziomu 59,7 proc.
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.