Prognoza wzrostu gospodarczego Niemiec obniżona o połowę. "Wojna w Iranie zdusiła nadzieje"

Niemieckie ministerstwo gospodarki znacząco obniżyło prognozy wzrostu dla największej gospodarki Europy, redukując oczekiwania na 2026 rok o połowę oraz podnosząc przewidywania inflacyjne.

Źródło: Brussels Signal

23.04.2026. 22:05

Prognoza wzrostu gospodarczego Niemiec obniżona o połowę. "Wojna w Iranie zdusiła nadzieje"

Pesymistyczna prognoza wynika przede wszystkim ze wzrostu cen paliw wywołanego wojną w Iranie, która ponownie wstrząsnęła rynkami ropy i gazu, ale jednocześnie uwidacznia słabości niemieckiej polityki energetycznej z ostatniej dekady. Minister gospodarki Katherina Reiche (CDU) ogłosiła obniżenie prognozy wzrostu gospodarczego na 2026 rok z 1 proc. do zaledwie 0,5 proc. Skorygowano także prognozy na 2027 rok — z 1,3 proc. do 0,9 proc.

"Wojna w Iranie podnosi ceny energii i surowców. To obciąża gospodarstwa domowe i zwiększa koszty dla niemieckiej gospodarki" — powiedziała Reiche. Ostrzegła również, że wyższe koszty importu napędzają inflację i ograniczają szanse na silniejsze odbicie gospodarcze.

Z badania przeprowadzonego 15 kwietnia przez instytut badań nad gospodarką IW Koeln wśród 964 firm wynika, że niemal 30 proc. przedsiębiorstw planuje redukcję zatrudnienia w 2026 roku, a 40 proc. zamierza ograniczyć inwestycje. Aż 43 proc. respondentów oceniło swoją sytuację jako gorszą niż rok wcześniej, podczas gdy tylko 14 proc. zauważyło poprawę.

Ekonomista Michael Groemling z IW Koeln stwierdził: "Wojna w Iranie zdusiła nadzieje na prawdziwe ożywienie gospodarcze. Trwające kryzysy geopolityczne coraz bardziej wystawiają niemiecki model gospodarczy na próbę i zwiększają presję na rząd, by przeprowadził reformy".

Wrażliwość niemieckiej gospodarki na rosnące ceny energii jest — zdaniem wielu ekspertów — efektem błędów polityki energetycznej z przeszłości.

W 2011 roku, za rządów kanclerz Angela Merkel, podjęto decyzję o całkowitym odejściu od energii atomowej do końca 2022 roku, m.in. w reakcji na katastrofę w elektrowni Fukuszimie.

Choć decyzja miała także podłoże polityczne, jej skutki są odczuwalne do dziś. Ostatnie trzy niemieckie elektrownie atomowe zostały wyłączone w kwietniu 2023 roku. Od tego czasu gospodarstwa domowe i firmy w Niemczech płacą jedne z najwyższych cen energii elektrycznej w Unii Europejskiej.

Coraz więcej polityków — w tym kanclerz Friedrich Merz oraz przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen — określa odejście od atomu jako "strategiczny błąd", jednak nie podjęto dotąd żanych kroków, by przywrócić działanie zamkniętych reaktorów.

Pobierz aplikację Newsmax Polska: