Czy klienci banków przestaną spłacać odsetki od kredytów konsumenckich? Ich wartość to 450 miliardów złotych

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) orzekł w czwartek, że naliczanie odsetek od dodatkowych kosztów kredytu jest niezgodne z prawem unijnym.

Źródło: curia.eu; ZBP; PAP

23.04.2026. 18:11

Czy klienci banków przestaną spłacać odsetki od kredytów konsumenckich? Ich wartość to 450 miliardów złotych

Chodzi o ubezpieczenia, opłaty za rozpatrzenie wniosku, prowizje, do których banki także doliczały oprocentowanie. Związek Banków Polskich uważa, że dodatkowe opłaty wraz oprocentowaniem uwzględniane są w rzeczywistej rocznej stopie oprocentowania, o której klient jest informowany. Polski sąd miał jednak wątpliwości. Wartość kredytów konsumenckich udzielonych przez polskie banki przekracza 450 mld złotych.

Trybunał z siedzibą w Luksemburgu uznał, że naliczanie przez banki oprocentowania od dodatkowych kosztów kredytu konsumenckiego jest sprzeczne z unijną dyrektywą w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (93/13/EWG).

Co uznano za „koszty pozaodsetkowe”?

Za dodatkowe, pozaodsetkowe koszty kredytów i pożyczek gotówkowych uznaje się opłatę za rozpatrzenie wniosku, prowizję, składki ubezpieczeniowe, np. od ryzyka utraty dochodu (pracy). Uwzględniane one są w rzeczywistej rocznej stopie oprocentowania (RRSO), która obecnie dla kredytów konsumenckich wynosi co najmniej kilkanaście procent rocznie.

Unijny trybunał w wydanym wyroku podkreślił, że "całkowita kwota kredytu" nie może obejmować żadnych kwot przeznaczonych na wywiązanie się z zobowiązań uzgodnionych w ramach danej umowy, takich jak właśnie koszty ubezpieczenia, inne opłaty, które kredytobiorca musi dodatkowo pokryć.

Sprawa z Włodawy: klient kwestionuje odsetki od ubezpieczenia

TSUE odpowiedział pytania prejudycjalne Sądu Rejonowego we Włodawie (woj. lubelskie), który poprosił o wykładnię przepisów dyrektywy w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz dyrektywy w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Włodawski sędzia zapytał też, czy konsument musi być jasno poinformowany, że odsetki są liczone od wyższej kwoty niż faktycznie wypłacony mu kredyt.

Sprawa dotyczyła kredytobiorcy, któremu Bank Pekao naliczył odsetki nie tylko od wypłaconego kredytu, ale również od składki ubezpieczeniowej. Klient wniósł sprawę do sądu, bo chce spłacić bankowi kredyt, ale bez odsetek i innych opłat (korzystając sankcji kredytu darmowego).

Wartość należności z tytułu kredytów konsumenckich na koniec lutego 2026 roku, według danych urzędu Komisji Nadzoru Finansowego, wynosiła 212,6 mld zł (tylko te bez utraty wartości, czyli niezagrożone). Do tego dochodzą kredyty w kartach płatniczych (9,5 mld zł), ratalne samochodowe (8,9 mld zł), ratalne pozostałe (124,2 mld zł) i pozostałe (69,8 mld zł). W sumie nazbiera się tego 425 mld zł. A są to tylko te regularnie spłacane przez klientów/konsumentów. Teoretycznie znaczna część umów mogłaby zostać podważona, i bankom groziłoby tsunami pozwów, jak w przypadku kredytów hipotecznych.

ZBP: wyrok nie oznacza automatycznej sankcji kredytu darmowego

Dlatego zapewne Związek Banków Polskich postanowił przedstawić swoją interpretację ogłoszonego dzisiaj wyroku luksemburskiego trybunału.

"Trybunał orzekł, że nie można naliczać odsetek od kredytowanych kosztów, ale nie potwierdził, że pobieranie odsetek prowadzi do zastosowania sankcji kredytu darmowego. Dzisiejsze orzeczenie nie otwiera drogi do masowego, automatycznego stosowania SKD i podważania umów z bankami. Naliczenie odsetek od kosztów kredytu nie stanowi naruszenia obowiązków informacyjnych, a zatem nie ma podstaw do zastosowania Sankcji Kredytu Darmowego. Co bardzo istotne, zgodnie z polskimi przepisami zastosowanie sankcji możliwe jest jedynie wtedy, gdy naruszone są ściśle określone obowiązki informacyjne" – poinformował ZBP w komunikacie.

TSUE: koszty można pobierać, ale nie wolno ich oprocentować

Jednym zdaniem, skoro RRSO była wyliczona w umowach prawidłowo, to nie ma podstaw do stosowania sankcji kredytu darmowego, a potencjalne powództwa powinny być oddalane przez sądy.

Polski sąd zapytał TSUE o to, czy w ramach umowy na kredyt bank może naliczać odsetki nie tylko od kwoty faktycznie wypłaconej konsumentowi, ale także od dodatkowych kosztów kredytu (np. ubezpieczenia).

TSUE zaznaczył, że stopa oprocentowania, mająca zastosowanie do wszystkich kwot udostępnionych konsumentowi, nie obejmuje kwot przeznaczonych przez kredytodawcę na pokrycie kosztów związanych z danym kredytem, które nie zostały faktycznie wypłacone konsumentowi, a więc kosztów pozaodstetkowych. Bank nie może więc stosować umownej stopy oprocentowania do tych kwot. Sędziowie zauważyli jednak, że fakt, iż koszty dodatkowe nie są uwzględnione w całkowitej kwocie kredytu, nie oznacza, że nie mogą one zostać nałożone przez kredytodawcę, na przykład przez proporcjonalnie wyższe oprocentowanie.

Pobierz aplikację Newsmax Polska: