Monachium: lotnisko sparaliżowane po wykryciu drona. 26 samolotów przekierowano

Sobotni poranek na lotnisku w Monachium przyniósł spore utrudnienia dla tysięcy pasażerów. Po tym, jak piloci zgłosili zauważenie drona w pobliżu portu lotniczego, podjęto decyzję o wstrzymaniu ruchu powietrznego. Operacja zmusiła linie lotnicze do przekierowania 26 maszyn na inne lotniska.

Źródło: Focus.de

30.05.2026. 16:28

Monachium: lotnisko sparaliżowane po wykryciu drona. 26 samolotów przekierowano

Alarm rozpoczęto krótko po godzinie 9:00 rano. Jak przekazał rzecznik policji federalnej, bezpośrednią przyczyną blokady były „podejrzane obserwacje” zgłoszone przez załogi samolotów.

W trybie natychmiastowym wstrzymano wszelkie starty i lądowania na obu pasach startowych. Do działań operacyjnych skierowano śmigłowiec policyjny oraz liczne jednostki policji federalnej i krajowej, które przeszukały teren wokół portu lotniczego w poszukiwaniu urządzenia.

Mimo blokady pasów terminale pozostawały otwarte. Pasażerowie mogli kontynuować proces odprawy, przechodzić przez kontrole bezpieczeństwa czy parkować samochody, co było istotne zważywszy na szczyt sezonu wyjazdowego – zwykle w tym okresie (ferii zielonoświątkowych) monachijskie lotnisko obsługuje łącznie około 900 lotów i 120 tys, pasażerów dziennie.

Utrudnienia dla pasażerów

Sytuacja wróciła do normy po godzinie kiedy po bezskutecznych poszukiwaniach drona zniesiono restrykcje. Nie oznaczało to jednak natychmiastowego powrotu do rozkładowego rozkładu lotów. Łącznie 26 samolotów, które nie mogły wylądować w Monachium, zostało skierowanych na lotniska zapasowe w Stuttgarcie, Norymberdze, Frankfurcie, a także w Linzu, Salzburgu i Lipsku.

Wielu pasażerów zostało dotkniętych przez odwołania lub opóźnienia lotów.

Problem dronów-widm

Nie był to piewszy przypadek, kiedy obecność bezzałogowych statków powietrznych destabilizuje pracę monachijskiego portu. Podobne incydenty miały miejsce m.in. w październiku i listopadzie ubiegłego roku. Wówczas wielokrotne naruszenie przestrzeni lotniczej przez drony skutkowało dziesiątkami odwołanych lotów, a tysiące osób musiało spędzić noc na terminalu.

Eksperci ds. bezpieczeństwa wskazują, że każda taka sytuacja wymaga wdrożenia procedur sprawdzających, które zawsze priorytetowo traktują bezpieczeństwo podróżnych, nawet kosztem paraliżu komunikacyjnego.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)