Eksperci alarmują: obsesja klimatyczna może szkodzić zwierzętom hodowlanym

Coraz większa presja na ograniczanie emisji CO2 może prowadzić do pogorszenia warunków życia zwierząt hodowlanych - ostrzegają eksperci z niezależnej komisji ds. dobrostanu zwierząt doradzającej rządom Anglii, Szkocji i Walii.

Źródło: The Times

17.05.2026. 22:28

Eksperci alarmują: obsesja klimatyczna może szkodzić zwierzętom hodowlanym

W opublikowanym raporcie, który przeanalizował dziennik "The Times" wskazano, że część producentów żywności wykorzystuje cele klimatyczne i politykę "zero emisji" do uzasadniania intensywnej hodowli oraz praktyk budzących poważne kontrowersje.

Chodzi m.in. o hodowlę ras nastawionych na ekstremalnie szybki wzrost oraz stosowanie dodatków paszowych ograniczających emisję metanu, których długofalowy wpływ na zdrowie zwierząt pozostaje nieznany. "Zrównoważony rozwój to coś więcej niż tylko walka ze zmianami klimatu" podkreśliła prof. Madeleine Campbell, przewodnicząca komisji i ekspert ds. etyki weterynaryjnej z Uniwersytetu w Nottingham. Jej zdaniem wiele firm spożywczych, próbując poprawić wskaźniki klimatyczne, ignoruje skutki uboczne dla zwierząt.

Raport pojawił się kilka miesięcy po tym, jak właściciele 18 dużych sieci restauracyjnych - w tym KFC, Nando’s, Burger King i Wagamama - wycofali się z programu Better Chicken Commitment. Zobowiązywał on firmy do przechodzenia na wolniej rosnące rasy kurcząt, uznawane za mniej narażone na problemy zdrowotne. Zamiast tego restauracje stworzyły własną inicjatywę - Sustainable Chicken Forum - która dopuszcza dalszą hodowlę brojlerów osiągających odpowiednie parametry już po 35 dniach życia. Przeciwnicy intensywnej hodowli od lat alarmują, że tzw. "frankenkurczaki" cierpią na deformacje kości, problemy z narządami wewnętrznymi oraz trudności z poruszaniem się. Zwolennicy szybkiego tuczu argumentują jednak, że krótszy okres hodowli oznacza niższe zużycie paszy i energii, a więc mniejszy ślad węglowy.

Eksperci zwracają też uwagę na nowe dodatki paszowe mające ograniczać emisję metanu przez bydło i owce. Według raportu mogą one wpływać na zachowanie zwierząt, ich trawienie, a nawet funkcjonowanie układu odpornościowego. Aby kontrolować dietę, zwierzęta często utrzymywane są bez wypasu na pastwiskach. Organizacje prozwierzęce ostrzegają, że część firm wykorzystuje argumenty klimatyczne jako element kampanii wizerunkowej. "Firmy łamią własne zobowiązania dotyczące dobrostanu zwierząt, tłumacząc się troską o środowisko" - oceniła Claire Williams z Humane League UK.

Pobierz aplikację Newsmax Polska: