Lewandowski pożegnał się z Camp Nou. "Zastąpienie go w Barcelonie nie będzie łatwe"
Opaska kapitana, owacja kibiców, w tym licznych rodaków, a wreszcie łzy w oczach przy zejściu z boiska w wygranym meczu z Betisem Sewilla 3:1 - tak wyglądało pożegnanie ze stadionem Camp Nou Roberta Lewandowskiego. Polski piłkarz w sobotę ogłosił, że po sezonie opuści Barcelonę.
Kibice, w tym spora grupa Polaków, żyli ostatnim występem „Lewego” na jednym z najsłynniejszych stadionów globu już kilka godzin przed pierwszym gwizdkiem.
Łzy i owacje
Większość założyła koszulki z „dziewiątką” na plecach, nie brakowało chóralnych śpiewów i okrzyków na cześć byłego zawodnika Lecha Poznań, Borussii Dortmund i Bayernu Monachium.
Także klubowe witryny internetowe podgrzewały atmosferę m.in. pokazując przyjazd Polaka na stadion, wejście do szatni, wybiegnięcie na rozgrzewkę i wreszcie wyprowadzenie kolegów na boisko w roli kapitana. Na trybunach widać było sporo polskich flag, banerów i plakatów, na jednym z nich pojawił się np. napis „Lewy Legend”.
Pięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry opuścił boisko. Schodził przy owacji kibiców, na prezesem klubu Joanem Laportą na czele, i ze łzami w oczach. Poruszony był na tyle, że zapomniał... oddać opaski kapitana.
Po końcowym gwizdku Polak ponownie pojawił się na murawie Camp Nou. Najpierw część kolegów z drużyny zaczęła go podrzucać, a po chwili obok niego pojawili się najbliżsi - żona Anna i obie córki. Laporta wręczył mu pamiątkową statuetkę z klubowym herbem.
„Jeden z naszych, na zawsze” - skomentował klub w internecie.
Lewandowski przemawia na Camp Nou
Następnie Lewandowski podziękował kibicom za przybycie na stadion „w emocjonującym, ale i trudnym dla niego momencie”. Wspominał pierwsze chwile w Barcelonie i ciepłe przyjęcie fanów.
"Od pierwszego dnia czułem się jak w domu. Nigdy nie zapomnę, jak śpiewaliście moje nazwisko" - powiedział.
Podziękował również kolegom z drużyny, trenerom i wszystkim pracownikom klubu.
"To był wielki zaszczyt grać dla tego klubu. Przeżyliśmy tutaj wielkie momenty przez cztery lata. Jestem dumny z tego, co tutaj zrobiłem i co zrobiliśmy razem" - podkreślił.
"Zawsze będę miał Barcelonę w swoim sercu. Bardzo wam dziękuję, kibice. Niech żyje „Barca”, niech żyje Katalonia" - podsumował.
Lewandowski, który w sierpniu skończy 38 lat, w sobotę ogłosił, że po sezonie odejdzie z Barcelony.
„Po czterech latach pełnych wyzwań i ciężkiej pracy czas na zmiany. Odchodzę z poczuciem, że zadanie zostało wykonane. Trzy tytuły mistrzowskie w cztery sezony. Nigdy nie zapomnę, jaką miłością obdarzyli mnie kibice od pierwszych dni. Katalonia to moje miejsce na ziemi” – przekazał na Instagramie.
Gra dla Barcelony od 2022 roku
Lewandowski broni barw „Dumy Katalonii” od lipca 2022 roku. W ciągu czterech sezonów zdobył trzykrotnie mistrzostwo Hiszpanii (2023, 2025, 2026), raz Puchar (Króla) Hiszpanii (2025) i trzykrotnie Superpuchar Hiszpanii. Niedzielny mecz był 192. występem w koszulce Barcelony, do tej pory zdobył 119 goli, co daje mu 14. miejsce na klubowej liście strzelców wszech czasów.
W obecnym sezonie strzelił w La Liga 13 goli, ale odgrywał coraz mniejszą rolę w zespole. Rozegrał dotychczas 30 meczów, a w niedzielę po raz 16. znalazł się w wyjściowym składzie.
Nie wiadomo jeszcze, gdzie będzie występował w przyszłym sezonie. Wiele wskazuje, że opuści Europę biorąc kierunek na Arabię Saudyjską lub Stany Zjednoczone.
Hiszpańskie gazety o pożegnaniu Polaka
„Zastąpienie Lewandowskiego nie będzie łatwe. Nie tylko ze względu na jego 119 bramek, ale także na wszystko, co reprezentował, zarówno na boisku, jak i poza nim” – skomentował kataloński dziennik „Sport”.
Według gazety odejście napastnika „otwiera drogę do rewolucji taktycznej” w klubie, jednak wiele zależy od znalezienia zawodnika, który „będzie w stanie zbliżyć się do poziomu” Polaka.
„Lewandowski otrzymał legendarne pożegnanie. Kibice docenili bramki i profesjonalizm Polaka” – napisał dziennik sportowy „As”.
„Lewandowski pozostawił po sobie piłkarski i osobisty ślad w Barcelonie, o czym świadczyły liczne wyrazy wdzięczności, jakie otrzymał w niedzielę od kibiców” – dodała „Marca”.
Robert Lewandowski po zakończeniu sezonu odejdzie z Barcelony - ogłosił piłkarz na Instagramie. Napastnik reprezentacji Polski bronił barw tego klubu od 2022 roku.
„Niepodległość Tajwanu oznacza, że wyspa nie należy ani nie jest podporządkowana Pekinowi, a jedynie naród tajwański może decydować o swojej przyszłości” – powiedział w niedzielę prezydent Tajwanu Lai Ching-te.
Policja zastrzeliła w niedzielę po południu tygrysa, który uciekł z prywatnej hodowli w miejscowości Schkeuditz pod Lipskiem we wschodnich Niemczech. Wcześniej zwierzę zraniło jedną osobę - poinformowała lokalna policja.
W 45. rocznicę powstania NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność” wiceprezes PiS Przemysław Czarnek zaapelował o wsparcie dla polskich rolników i sadowników. Podkreślał znaczenie wsi dla bezpieczeństwa żywnościowego kraju i ostrzegał przed osłabieniem krajowego rolnictwa.
Znana dotąd głównie z produkcji przyczep kempingowych marka Niewiadów chce wejść do grona kluczowych producentów amunicji dla wojska. Polska Grupa Militarna Niewiadów zapowiada uruchomienie produkcji pocisków artyleryjskich kalibru 155 mm, na które w Europie gwałtownie rośnie popyt.
Irlandzka gwiazda MMA Conor McGregor wróci do oktagonu po pięciu latach przerwy. Organizacja Ultimate Fighting Championship potwierdziła, że były mistrz dwóch kategorii wagowych zmierzy się z Maxem Hollowayem podczas gali UFC 329, która odbędzie się 11 lipca w Las Vegas.
Xabi Alonso został nowym trenerem Chelsea Londyn. Alonso stery w Londyńskim klubie obejmie od nowego sezonu. Hiszpański szkoleniowiec w 2024 roku zdobył mistrzostwo, Puchar i Superpuchar Niemiec z Bayerem Leverkusen, a w tym sezonie został zwolniony z Realu Madryt.
Siatkarze Aluronu CMC Warty Zawiercie drugi rok z rzędu staną naprzeciw Sir Sicoma Monini Perugia w finale Ligi Mistrzów. Przed rokiem w Łodzi po zaciętym meczu 3:2 wygrała drużyna z Włoch, w niedzielę podopieczni trenera Michała Winiarskiego będą mieć w Turynie szansę na rewanż.
Lech Poznań wygrywając w przedostatniej kolejce ekstraklasy z Radomiakim Radom 3:1 został piłkarskim mistrzem Polski. To dzesiąty tytuł "Kolejorza" w historii i drugi z rzędu.
Robert Lewandowski po zakończeniu sezonu odejdzie z Barcelony - ogłosił piłkarz na Instagramie. Napastnik reprezentacji Polski bronił barw tego klubu od 2022 roku.
Po miesiącach spekulacji nt. przyszłości Saúla "Canelo" Álvareza pojawiła się oferta, która może doprowadzić do jednej z najbardziej medialnych walk ostatnich lat. Amerykański influencer Jake Paul twierdzi, że jest gotów zapłacić meksykańskiej gwieździe aż 200 milionów dolarów za pojedynek.
Daniel Dubois stanie do pierwszej obrony pasa mistrza świata WBO wagi ciężkiej w rewanżowym starciu z Fabio Wardleyem. Brytyjczyk zdecydował się skorzystać z klauzuli rewanżowej po niezwykle emocjonującej walce, która odbyła się w ubiegły weekend w hali Co-Op Live w Manchesterze.
Komentarze (0)