Prezydent Mołdawii: Putin chce wysłać na wojnę mieszkańców Naddniestrza

Prezydent Mołdawii Maia Sandu skomentowała dekret Władimira Putina w sprawie Naddniestrza, który ułatwia mieszkańcom regionu staranie się o obywatelstwo Rosji. Zdaniem Sandu Putin chce mieć możliwość mobilizacji mieszkańców Naddniestrza do wojny - informuje Polskie Radio.

Źródło: polskieradio24.pl / PAP

17.05.2026. 11:20

Prezydent Mołdawii: Putin chce wysłać na wojnę mieszkańców Naddniestrza

Sandu skomentowała sprawę podczas wizyty w Tallinie. „Prawdopodobnie chcą mieć więcej obywateli, których mogliby wysłać na wojnę na Ukrainie. Rosji nie podobają się nasze próby reintegracji Naddniestrza i próbuje nas zastraszyć. Od początku wojny na Ukrainie większość mieszkańców regionu przyjęła obywatelstwo mołdawskie, bo dzięki niemu czują się bezpieczniej niż jako obywatele Rosji” – stwierdziła Sandu.

Region izolowany

Naddniestrze to separatystyczny region położony na wschodzie Mołdawii, przy granicy z Ukrainą. Po rozpadzie Związku Radzieckiego region ogłosił niepodległość, co doprowadziło do krótkiej wojny z Mołdawią w 1992 roku. Od tamtego czasu Naddniestrze funkcjonuje jako nieuznawane państwo, posiadające własny rząd, armię i walutę. Formalnie jednak cały obszar jest uznawany przez społeczność międzynarodową za część Mołdawii. W regionie stacjonują rosyjskie wojska, które Moskwa określa mianem sił pokojowych. Rosja utrzymuje tam również wpływy polityczne i gospodarcze, co budzi niepokój władz mołdawskich oraz państw Zachodu. Po wybuchu wojny na Ukrainie sytuacja w Naddniestrzu stała się bardziej napięta z powodu obaw o możliwe działania destabilizacyjne. Region zmaga się z problemami gospodarczymi, izolacją międzynarodową i dużą emigracją mieszkańców. Władze Mołdawii starają się zbliżać do Unii Europejskiej, co spotyka się z niechęcią prorosyjskich elit w Naddniestrzu.

Negocjacje akcesyjne trwają od 2024 r.

W kwietniu fiaskiem zakończyły się rozmowy między Mołdawią a Naddniestrzem.

Wicepremier Mołdawii Valeriu Chiveri powiedział dziennikarzom, że Naddniestrze odmówiło podczas spotkania w stolicy regionu, Tyraspolu, podpisania wspólnej deklaracji dotyczącej wznowienia formalnych rozmów. Minister spraw zagranicznych Naddniestrza Vitaly Ignatiev oznajmił natomiast, że przedstawiciele władz Mołdawii próbowali sabotować rozmowy.

W wyniku zerwania rozmów Mołdawia zaostrzyła restrykcje wobec Naddniestrza, zakazując wjazdu 1500 żołnierzy rosyjskich „sił pokojowych”, stacjonujących na granicy od 1992 r. Prezydentka Mołdawii Maia Sandu mówiła w zeszłym roku, że trudności z rozwiązaniem problemu Naddniestrza „nie oznaczają, że przełożymy unijną integrację o 10 czy 20 lat”.

Mołdawia złożyła wniosek o członkostwo w Unii Europejskiej w marcu 2022 r., kilka dni po tym, gdy po agresji Rosji uczyniła to Ukraina. Negocjacje akcesyjne z UE prowadzi od czerwca 2024 roku, ale nie otworzyła jeszcze żadnego z sześciu klastrów. Wynika to ze sprzeciwu Węgier wobec otwarcia przez UE rozmów z Ukrainą. Tymczasem UE traktuje kandydatury Ukrainy i Mołdawii jako jeden pakiet i jak dotąd nie udawało się osiągnąć politycznego konsensusu w sprawie rozdzielenia tych dwóch państw. W lipcu 2025 r. w Kiszyniowie odbył się pierwszy szczyt UE–Mołdawia. Obecne władze Mołdawii deklarują jako cel akcesję do UE do 2030 r.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (1)

kris1090

tak to jest być uznawanym państwem przez niewielu

1 tydzień temu

0 0 Reply