„Niewłaściwie wykorzystali cywilny system Starlink do celów wojskowych” – napisał Elon Musk na portalu X, którego jest również właścicielem. Według niego, było to „bezpośrednie naruszenie warunków korzystania z usługi”.
SpaceX rozróżnia Starlink, swoją komercyjną platformę satelitarnego internetu, oraz Starshield – osobną usługę dostosowaną do potrzeb klientów rządowych i wojskowych. Firma Elona Muska twierdzi, że Starlink przeznaczony jest wyłącznie do użytku cywilnego, natomiast Starshield został zaprojektowany specjalnie na potrzeby operacji, związanych z bezpieczeństwem narodowym.
Reuters opisał szczegółowo w swoim raporcie o rosnącym wykorzystaniu technologii Starlink przez Departament Obrony w testach wojskowych systemów autonomicznych. Według informacji agencji, Pentagon i SpaceX miały spierać się o koszty usług satelitarnych Starlink, które były wykorzystywane podczas ostatniej amerykańskiej kampanii wojskowej przeciwko Iranowi w marcu i kwietniu.
Po kilku tygodniach od rozpoczęcia (które miało miejsce 28 lutego) amerykańskich bombardowań w Iranie, dyrektorzy SpaceX mieli spotkać się z przedstawicielami Pentagonu i powiedzieć, że wojsko płaci około 5 tys. dolarów za terminal Starlink, korzystając jednocześnie z wyższego poziomu usług o wartości zbliżonej do 25 tys. dolarów – podała agencja Reuters, powołując się na źródła zaznajomione z negocjacjami i dokumentami z Pentagonu.
Spór dotyczył wykorzystania przez wojsko technologii Starlink przez samobójcze drony jednorazowego użytku LUCAS (Low-Cost Uncrewed Combat Attack System). To tani amerykański odpowiednik irańskich dronów Shahed, który może długo krążyć nad potencjalnymi celami przed podjęciem ataku.
Agencja Reuters poinformowała, że spór odzwierciedlał większe napięcia, które pojawiły się w ostatnich miesiącach między SpaceX a Pentagonem w kwestii cen technologii Starlink i jej wykorzystania przez US Army. Rozbieżności dotyczyły głównie łączności satelitarnej z wojskowymi dronami i przywrócenia dostępu do transmisji danych nad terytorium Iranu podczas konfliktu. Napięcia nasiliły się, gdy Stany Zjednoczone rozszerzyły działania militarne przeciwko Republice Islamskiej.
Na początku maja agencja Reuters poinformowała, że wojna w Zatoce Perskiej wygenerowała już miliardy dolarów kosztów dla rządów i przedsiębiorstw na całym świecie, bo planiści wojskowi w coraz większym stopniu polegają na dronach i systemach komunikacji satelitarnej w całym regionie, objętym konfliktem.
Według Reutersa, globalna awaria Starlink, która miała miejsce w zeszłym roku, zakłóciła operacje dronów marynarki wojennej USA u wybrzeży Kalifornii, ujawniając to, co urzędnicy określili jako potencjalny „pojedynczy punkt awarii” w łączności wojskowej.
W przeprowadzanych wówczas testach przez US Navy wykorzystano bezzałogowe jednostki nawodne, które miały wspierać ewentualne operacje wojskowe przeciwko chińskiej armii. Jak podał Reuters, awaria spowodowała przerwę w łączności z około 12 autonomicznych bezzałogowymi łodziami przez blisko godzinę.
Jednak, według Reutersa pomimo obaw o przerwy w działaniu sieci i konieczność korzystania z sieci komercyjnej, urzędnicy i analitycy Pentagonu nadal uważają powszechną dostępność i stosunkowo niskie koszty technologii Starlink za zalety dla łączności wojskowej.
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.
Komentarze (0)