Słowacki Sąd Najwyższy podtrzymywał kwalifikację czynu Juraja Cintuli jako terroryzmu. Już w niższej instancji nie wymierzono mężczyźnie kary dożywocia. Karę złagodzono ze względu na wiek skazanego (ma 73 lata), jego dotychczasową niekaralność oraz zły stan zdrowia.
Cintula teoretycznie może ubiegać się o warunkowe zwolnienie po odbyciu trzech czwartych kary, czyli po prawie 16 latach. Wlicza się w to również czas spędzony przez niego w areszcie, czyli niecałe dwa lata.
Według Sądu Najwyższego zamachowiec działał w taki sposób, aby trwale uniemożliwić Ficy dalsze sprawowanie funkcji szefa gabinetu, co oznacza zamiar wyrządzenia szkody ustrojowi konstytucyjnemu państwa. Sędziowie uznali, że Cintula działał w sposób zagrażający życiu i zdrowiu człowieka. Atak był wyraźnie wymierzony w szefa rządu. Przytoczono słowa samego oskarżonego, który mówił, że chciał „powstrzymać Ficę”.
Zamach na premiera Słowacji
Mężczyzna już podczas pierwszego procesu nie zaprzeczał, że strzelał do premiera, ale wspólnie z obrońcą odrzucał terroryzm jako kwalifikację czynu. Przed Sądem Najwyższym kwestionował dowody, które doprowadziły do skazania go w niższej instancji, w tym przede wszystkim zakrwawione fragmenty koszuli Ficy.
Według Cintuli nikt na miejscu zdarzenia nie widział tak dużej ilości krwi, dlatego uważa ten dowód za fałszywy. Wniósł o włączenie do akt raportu medycznego dotyczącego zabiegów, którym poddano premiera, a także raportu operacyjnego i pooperacyjnego, podobnie jak wyników ekspertyzy balistycznej. Wnioski oddalono.
Do zamachu na Ficę doszło 15 maja 2024 r. podczas wyjazdowego posiedzenia rządu w miejscowości Handlova w środkowej Słowacji. Cintula strzelał pięciokrotnie, a najpoważniejsze obrażenia spowodował pierwszy lub drugi strzał, który trafił Ficę w jamę brzuszną.
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.