Problemy w kanadyjskiej armii. Raport ujawnił analfabetyzm, wrogość wobec kobiet i bariery kulturowe wśród rekrutów

Kanadyjskie Siły Zbrojne mierzą się z bezprecedensowym spadkiem jakości nowych kadr. Wewnętrzny raport rysuje dramatyczny obraz sytuacji: obniżenie standardów rekrutacyjnych doprowadziło do problemów z analfabetyzmem, brakiem szacunku wobec kobiet oraz głębokimi konfliktami na tle kulturowym.

Źródło: Focus.de, X

06.05.2026. 09:57

Problemy w kanadyjskiej armii. Raport ujawnił analfabetyzm, wrogość wobec kobiet i bariery kulturowe wśród rekrutów

Decyzja o poluzowaniu przez Kanadyjskie Siły Zbrojne (CAF) rygorów rekrutacyjnych pod koniec 2024 roku miała być lekiem na braki kadrowe. Zniesiono testy predyspozycji, złagodzono wymogi zdrowotne (także te istniejące wcześniej, związane z niektórymi schorzeniami fizycznymi i psychicznymi) oraz otwarto drzwi dla stałych rezydentów bez obywatelstwa. Efekt? Według danych z trzech kwartałów 2025 roku wskaźnik ukończenia szkolenia podstawowego spadł z 85 proc. do zaledwie 77. Liczba rekrutów zmuszonych do powtarzania kursów wzrosła niemal dwukrotnie, osiągając poziom 15 proc. – wynika z raportu.

Analfabetyzm i bariery językowe

Instruktorzy z Canadian Forces Leadership and Recruit School (CFLRS) alarmują, że wielu nowych żołnierzy nie włada biegle ani językiem angielskim ani francuskim. Raport wskazuje też na przypadki rekrutów, którzy nie potrafili czytać bez dodatkowego wsparcia. Przekłada się to bezpośrednio na bezpieczeństwo: problemy z komunikacją utrudniają naukę musztry oraz bezpieczną obsługę broni palnej.

Wojna kulturowa w koszarach

Jednym z najpoważniejszych problemów jest postawa mężczyzn wywodzących się z kultur, w których rola kobiet jest marginalizowana. Wielu rekrutów ma trudności z zaakceptowaniem kobiet jako równorzędnych towarzyszek broni, a tym bardziej jako przełożonych. Dodatkowo starsi kandydaci z niektórych regionów świata odmawiają wykonywania rozkazów młodszych instruktorów, co wpływa destrukcyjnie na wojskową hierarchię i dyscyplinę.

W raporcie odnotowano również wzajemne oskarżenia o rasizm – zarówno pomiędzy samymi kandydatami, jak i na linii rekrut-personel.

Oficjalne stanowisko i przeprosiny

Mimo tych alarmujących doniesień rzecznik resortu obrony, komandor Pascal Belhumeur, podkreśla, że armia “musi odzwierciedlać imigrancki charakter kanadyjskiego społeczeństwa”. Zapewnia jednak, że wszelkie przejawy seksizmu i braku szacunku będą surowo karane.

Równolegle z narastającymi problemami kanadyjska armia próbuje rozliczyć się też ze przeszłością. Nowa szefowa sztabu generalnego, generał Jennie Carignan, przeprosiła publicznie w październiku 2025 roku za lata dyskryminacji i upokorzeń w szeregach armii, obiecując budowę nowej, zdrowszej kultury organizacyjnej.

Pobierz aplikację Newsmax Polska: