Niedoszły zamachowiec, który oddał strzały podczas gali Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu w Waszyngtonie usłyszał zarzuty. Najpoważniejszy z nich dotyczy próby zabicia prezydenta USA – Donalda Trumpa.
Jak podała agencja Reutera, prokuratura postawiła mu również dwa dodatkowe zarzuty dotyczące broni palnej.
Allen, który stawił się w sądzie ubrany w niebieski więzienny kombinezon, nie odniósł się do trzech przedstawionych mu zarzutów. Oświadczył, że będzie odpowiadał na pytania szczerze, dodając, że posiada tytuł magistra informatyki.
Jedna z jego obrończyń, Tezira Abe, podkreśliła, że podejrzany nie był wcześniej karany.
Sąd zdecydował, że Allen do czasu dalszych decyzji procesowych pozostanie w areszcie.
Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.