Najwięcej kontrowersji wzbudziła decyzja federacji WBC, która zgodziła się wystawić swój pas na stawkę walki z Verhoevenem, mimo że Holender nie jest zawodowym bokserem ze światowej czołówki. Teoretycznie oznacza to, że w przypadku sensacyjnej wygranej mógłby on zdobyć mistrzowski tytuł.
Inne stanowisko zajęły federacje WBA i IBF. WBA ogłosiła, że jeśli Usyk wygra, pojedynek zostanie uznany za pełnoprawną obronę pasa. Jednocześnie Verhoeven nie będzie mógł przejąć tytułu nawet w przypadku zwycięstwa. W takiej sytuacji specjalna komisja ma zdecydować o dalszych krokach.
Podobną decyzję podjęła federacja IBF. Verhoeven również nie będzie mógł zdobyć tego pasa, jednak jeśli Usyk przegra, tytuł mistrza świata IBF wagi ciężkiej zostanie natychmiast uznany za wakujący.
W przypadku wygranej Ukrainiec będzie musiał w ciągu 180 dni stoczyć obowiązkową walkę z pretendentem wyznaczonym przez WBC - Agitem Kabayelem. Promotor Frank Warren przyznał, że niewywiązanie się z tego obowiązku może skutkować odebraniem Usykowi kolejnego pasa.
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.