„Tak będę go tytułował”. Żurek podważa status nowego prezesa SN

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek oświadczył, że sędziego Zbigniewa Kapińskiego będzie nazywał jedynie „pełniącym obowiązki pierwszego prezesa Sądu Najwyższego”. To reakcja na decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o powierzeniu Kapińskiemu kierowania SN.

Źródło: TVN 24

28.05.2026. 15:35

„Tak będę go tytułował”. Żurek podważa status nowego prezesa SN

O nominacji sędziego Zbigniewa Kapińskiego poinformowała Kancelaria Prezydenta po zakończeniu kadencji Małgorzaty Manowskiej. Karol Nawrocki wybrał go spośród kandydatów przedstawionych przez Sąd Najwyższy.

Do decyzji odniósł się w TVN24+ minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. „Sędzia Zbigniew Kapiński jest pełniącym obowiązki pierwszego prezesa Sądu Najwyższego, tak będę go tytułował” – powiedział.

Jak tłumaczył, pierwszym prezesem SN powinien być „legalnie powołany sędzia Sądu Najwyższego”.

„Jeszcze nie jest za późno”

Minister zaapelował również do Kapińskiego, aby „spojrzał w lustro” i wycofał się z pełnienia funkcji. „Jest rzeczą ludzką popełniać błędy, ale jak mówi przysłowie, szatańską jest trwać w błędzie. Jeszcze nie jest za późno” – stwierdził Żurek.

Przypomniał też przypadki sędziów, którzy – jak mówił – po czasie rezygnowali ze statusu tzw. neosędziego i wracali do sądów niższej instancji.

Krytyka także z prawej strony

Decyzja prezydenta spotkała się z krytyką nie tylko ze strony rządu, ale również części środowiska prawicy. Zastrzeżenia zgłaszali m.in. Jarosław Kaczyński oraz historyk Sławomir Cenckiewicz.

Chodzi o udział Kapińskiego w procesie lustracyjnym Lecha Wałęsy w 2000 roku. Sąd z jego udziałem uznał wówczas, że były prezydent nie był współpracownikiem komunistycznych służb.

Kapiński przewodniczył także składowi Sądu Najwyższego, który w 2024 roku orzekł, że Dariusz Barski pozostaje legalnym prokuratorem krajowym. Ówczesne kierownictwo Ministerstwa Sprawiedliwości nie uznało jednak tego rozstrzygnięcia, argumentując, że zostało wydane z udziałem „neosędziów”.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)