Morawiecki do rządzących: “Nie zepsujcie tego, co prezydent Nawrocki wypracował”

“Zwracam się z gorącym apelem do obecnie rządzących: nie zepsujcie tego, co prezydent Nawrocki dzisiaj wypracował. Powstrzymajcie się od zbędnych komentarzy i działań, ponieważ możecie to tylko popsuć" – powiedział podczas dzisiejszego briefingu pod Sejmem Mateusz Morawiecki.

Autor:

Marzena Szulc

Źródło: X.com

22.05.2026. 19:51

Morawiecki do rządzących: “Nie zepsujcie tego, co prezydent Nawrocki wypracował”

"To jest dobry moment w historii Polski” – ocenił Morawiecki, odnosząc się do decyzji prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa o wysłaniu do Polski 5 tys. żołnierzy.

Jak podkreślił Morawiecki, któremu podczas wystąpienia towarzyszyła grupa polityków Prawa i Sprawiedliwości (Anna Kwiecień, Waldemar Buda oraz Robert Gontarz), obecnie mamy do czynienia z “absolutnie kluczowym wydarzeniem w historii polskiej dyplomacji oraz naszych relacji sojuszniczych”. “Przede wszystkim pragnę podkreślić, że jako Prawo i Sprawiedliwość zawsze opieramy nasze bezpieczeństwo na silnym Wojsku Polskim oraz rodzimym przemyśle zbrojeniowym. To fundamentalny filar naszej strategii obronnej” – wskazał były premier.

W jego ocenie drugim, równie istotnym filarem jest budowanie jak najlepszych relacji w ramach NATO, gdzie jednym z kluczowych partnerów są Stany Zjednoczone. “Na tym polu widać dziś jednak zasadniczą różnicę w skuteczności działania. Podczas gdy prezydent Nawrocki prowadzi realną i skuteczną politykę docierania do naszych sojuszników, wypracowując możliwość przysłania do Polski kolejnych 5 tysięcy amerykańskich żołnierzy, Donald Tusk w tym samym czasie uzyskałby zapewne jedynie 5 tysięcy hełmów. Wiemy doskonale, jak jego polityczny patron, kanclerz Scholz, chciał w analogiczny sposób potraktować państwo, nad którym zawisł miecz Damoklesa. Wybór między realnym wojskiem a symbolicznymi hełmami od kanclerza Merza to esencja dzisiejszego dylematu” – dodał Morawiecki.

“Obok silnej armii, którą zbudowaliśmy dzięki naprawie finansów publicznych – co pozwoliło wprowadzić dodatkowe setki miliardów złotych do budżetu i przeznaczyć ponad 4 proc. PKB na obronność – pojawia się szansa na realne wzmocnienie sojuszy. Przypomnę, że odziedziczyliśmy armię liczącą 95 tysięcy żołnierzy, a zostawiliśmy ponad 190 tysięcy. Wszystko to było możliwe dzięki uzdrowieniu finansów państwa, dlatego apeluję: nie pogłębiajcie istniejącej dziury budżetowej i przestańcie niszczyć nasze relacje międzynarodowe” – mówił Morawiecki podczas wystąpienia pod Sejmem.

Były premier ocenił też poczynania swojego następcy. “Działania premiera Donalda Tuska to niezwykle niebezpieczne zjawisko. Obecny szef rządu prowokuje naszego największego sojusznika, pozwala sobie na kpiny i publicznie nazywa prezydenta Stanów Zjednoczonych rosyjskim agentem, przez co ma dziś zamknięte drzwi do Białego Domu. W kontrze do tej postawy prezydent Nawrocki realizuje odpowiedzialną, dojrzałą dyplomację. Podróżuje, buduje osobiste kontakty z najważniejszymi przywódcami i przynosi konkretne rezultaty – jak wspomniane 5 tysięcy dodatkowych żołnierzy USA” – stwierdził Mateusz Morawiecki.

Jako “bulwersujące i żenujące” ocenił działania obecnego rządu w sprawie myśliwców F-35. “W 2020 roku, dzięki wygospodarowanym przez nas środkom, zamówiliśmy te najnowocześniejsze samoloty świata. Proces ich produkcji i dostawy trwa lata, dlatego maszyny trafiają do Polski właśnie teraz, w 2026 roku. Dziś ta sama koalicja, która dawniej ostro krytykowała te zakupy i nazywała je megalomanią, próbuje przypisywać sobie zasługi. To klasyczny przykład zasady: „konia kują, żaba nogę podstawia”. Podobnie wygląda kwestia budżetu obronnego. Za czasów rządów PO-PSL na wojsko nie wydawano nawet 2 proc. PKB. Dzisiejsze nakłady przekraczające 4 proc. to realny budżet, który obecny rząd po prostu po nas odziedziczył” – przypomniał były szef polskiego rządu.

“Stajemy więc przed fundamentalnym dylematem. Czy chcemy dyplomacji, którą można przyrównać do zachowania ‘małpy z brzytwą’ – polityki człowieka, który obśmiewa kluczowych partnerów, wykonuje niepoważne gesty i gra pod dyktando kanclerza Niemiec czy prezydenta Francji? Czy też oczekujemy stabilnej, realnej polityki poprawy bezpieczeństwa, jaką prowadzi prezydent Nawrocki przy wsparciu odpowiedzialnych polityków Prawa i Sprawiedliwości?” – zakończył swoje wystąpienie Morawiecki, wyrażając nadzieję, że “już niedługo, w nadchodzących wyborach w 2027 roku, Polacy dokonają właściwego wyboru na przyszłość”.

Trump zapowiedział dodatkowe wojska

Prezydent USA Donald Trump poinformował wcześniej, że do Polski trafi dodatkowych 5 tys. amerykańskich żołnierzy. W swoim wpisie podkreślił, że decyzja ma związek z „relacjami” z Karolem Nawrockim oraz jego zwycięstwem wyborczym.

Zapowiedź pojawiła się po wcześniejszych doniesieniach o wstrzymaniu rotacji części amerykańskich wojsk do Polski.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)