Sondaż przed referendum w Krakowie. Miszalski nie ma powodów do optymizmu

Najnowszy sondaż OGB, który opisuje Interia, pokazuje wysoką mobilizację przed zaplanowanym na 24 maja referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego. Udział w głosowaniu deklaruje 62,82 proc. mieszkańców miasta, co oznacza niewielki spadek względem wcześniejszego badania.

Źródło: Do Rzeczy; Interia

17.05.2026. 20:52

Sondaż przed referendum w Krakowie. Miszalski nie ma powodów do optymizmu

Zdecydowaną chęć udziału w referendum wskazuje 45,39 proc. ankietowanych, a 17,43 proc. odpowiada "raczej tak". Przeciw udziałowi w głosowaniu jest 37,18 proc. badanych, w tym 26,05 proc. "zdecydowanie nie" oraz 11,13 proc. "raczej nie". W porównaniu z badaniem z początku maja deklarowana frekwencja spadła o 2,55 pkt proc. - z 65,37 proc. do 62,82 proc. Jednocześnie wzrosło poparcie dla odwołania prezydenta.

Wśród osób deklarujących udział w referendum aż 92 proc. zamierza zagłosować za odwołaniem Miszalskiego. "Zdecydowanie za" opowiada się 65,21 proc., a "raczej za" - 26,79 proc. Przeciw jest 8 proc. ankietowanych. Dla porównania, w badaniu z 8 maja odwołanie popierało 88,01 proc. uczestników referendum, co oznacza dalszy wzrost nastrojów krytycznych wobec prezydenta miasta.

Sondaż wskazuje również na zróżnicowanie frekwencji według wieku i płci. Większą gotowość udziału deklarują mężczyźni (68,03 proc.) niż kobiety (58,71 proc.). Najwyższą mobilizację odnotowano w grupie 18-39 lat, gdzie udział w referendum deklaruje 72,06 proc. badanych. W grupie 40-59 lat jest to 60,49 proc., a wśród osób 60+ - 52,11 proc.

Aby referendum było ważne, do urn musi pójść co najmniej 158 555 mieszkańców Krakowa - to 3/5 liczby głosujących w drugiej turze wyborów samorządowych w 2024 roku. Sam prezydent apeluje do swoich zwolenników o bierny sprzeciw wobec głosowania. "Jeśli uważacie, że powinienem dokończyć kadencję, w dniu referendum zostańcie w domu" - przekonuje Aleksander Miszalski.

Pobierz aplikację Newsmax Polska: