"Seryjny prowokator" nęka nie tylko dziennikarzy TV Republika? Były szef BBN pokazał SMSy

Sławomir Cenckiewicz, były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, poinformował o nocnej prowokacji związanej z fałszywym zamówieniem pizzy na jego adres. Jak podkreślił w opublikowanym oświadczeniu, sytuacja przypomina wcześniejsze incydenty, o których od kilku dni informuje TV Republika.

Źródło: X

17.05.2026. 18:02

"Seryjny prowokator" nęka nie tylko dziennikarzy TV Republika? Były szef BBN pokazał SMSy

Według relacji Cenckiewicza, około godziny 2.16 w nocy na jego prywatny numer telefonu zadzwonił rzekomy dostawca pizzy. Chwilę później otrzymał również wiadomość SMS od osoby podającej się za kuriera. Z kolei serwis Pyszne.pl miał przesłać informację o anulowaniu zamówienia. Były szef BBN zapewnia, że nie składał żadnego zamówienia i o całym zdarzeniu dowiedział się dopiero rano po włączeniu telefonu.

W oświadczeniu podkreślił, że do prowokacji wykorzystano zarówno prywatny numer telefonu, jak i adres zamieszkania znajdujący się na strzeżonym osiedlu. Prof. Cenckiewicz zapowiedział podjęcie kroków prawnych w celu ustalenia osoby, która miała posłużyć się systemem zamówień internetowych.

"Zwracam uwagę, że w przypadku kierowanych do dziennikarzy fałszywych alarmów o rzekomych samobójstwach lub aktach terroru, w dwóch przypadkach wstępem do tych prowokacji były właśnie 'zamówienia pizzy' (zresztą o zbliżonej porze nocnej)" - napisał Sawomir Cenckiewicz.

Zaapelował do premiera Donald Tusk oraz ministrów Marcina Kierwińskiego i Tomasza Siemoniaka do "niebagatelizowania procesu prowokacyjnego", który – jak ocenił – od kilku dni dotyka zarówno osoby publiczne, jak i Telewizję Republika.

"Sytuacja obecna domaga się jednoznacznej reakcji, nie zaś publicznych drwin lub milczenia" - napisał. Dodał również, że "małe prowokacje zapowiadają często wielkie prowokacje i problemy".

Pobierz aplikację Newsmax Polska: