Prezydent Krakowa wezwany do debaty. Wkrótce referendum ws. odwołania Miszalskiego

Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski (Koalicja Obywatelska) został wezwany do debaty przed referendum ws. odwołania go z urzędu. Dostał 48 godz. na publiczną odpowiedź na skierowany do niego list otwarty.

Źródło: Newsmax Polska, PAP

14.05.2026. 18:01

Prezydent Krakowa wezwany do debaty. Wkrótce referendum ws. odwołania Miszalskiego

24 maja w Krakowie odbędzie się referendum ws. odwołania Aleksandra Miszalskiego (KO) z urzędu prezydenta oraz ws. odwołania rady miasta. W czwartek inicjator referendum Jan Hoffman wystosował list otwarty do Miszalskiego, wzywając go do publicznej debaty.

“Wzywam Pana do publicznej, merytorycznej debaty o Krakowie, referendum i odpowiedzialności za decyzje podejmowane w ostatnich miesiącach. Nie do konferencji bez realnych pytań. Nie do jednostronnego oświadczenia. Nie do rozmowy prowadzonej przez pośredników, komentarze i internetowe zaczepki. Do debaty. Twarzą w twarz. Na argumenty. Przy mieszkańcach” – napisał Hoffman na początku wezwania.

Debata miałaby dotyczyć takich kwestii jak: strefa czystego transportu, koszty decyzji podejmowanych przez magistrat, polityka kadrowa, sposób zarządzania urzędem oraz Plan Ogólny Miasta Krakowa.

“To dokument, który przesądzi o kierunkach rozwoju miasta, możliwościach zabudowy, ochronie terenów zielonych, przyszłości dzielnic i warunkach życia mieszkańców na lata. Uczciwa debata o przyszłości Krakowa wymaga, aby mieszkańcy poznali projekt Planu Ogólnego albo przynajmniej jego aktualne, konkretne założenia przed debatą” – wskazał autor listu otwartego do prezydenta miasta.

Wezwał on go też “do publicznego przedstawienia aktualnego stanu prac nad Planem Ogólnym Miasta Krakowa oraz do wskazania, czy projekt tego dokumentu jest już gotowy w wersji roboczej”.

Dał Miszalskiemu 48 godz. od doręczenia pisma na publiczną odpowiedź.

Facebook.com/referendumkr

Przyczyny referendum

Referendum odbędzie się z inicjatywy grupy obywateli, którzy rozpoczynając zbiórkę podpisów pod wnioskiem o organizację referendum poinformowali dziennikarzy, że nie są grupą polityczną. Do akcji zbierania podpisów pod wnioskiem referendalnym przyłączyły się partie przeciwne KO – PiS, Konfederacja, a także środowisko radnego, byłego posła PO Łukasza Gibały, głównego rywala Miszalskiego w wyborach na prezydenta miasta w 2024 r.

Przeciwnicy zarzucają Miszalskiemu: m.in. zadłużenie miasta, kolesiostwo, niespełnienie wyborczych obietnic, sprawowanie urzędu w sposób niegodny. Nie podoba się im również polityka transportowa, w tym sposób wprowadzenia i zasady strefy czystego transportu (SCT), podwyżki cen biletów, wydłużenie godzin płatnego parkowania i wprowadzenie opłat za parkowanie w niedziele.

Miszalski w ostatnich tygodniach mówił dziennikarzom, że zdaje sobie sprawę z popełnionych błędów. Zgłaszał też kolejne korekty w polityce miasta. Wśród nich były np. likwidacja premii dla członków zarządów spółek miejskich i obniżenie wynagrodzenie dla członków rad nadzorczych tych spółek. Miszalski podkreślał również, że to nie on, a poprzednia władza odpowiada za wysokości tych premii i wynagrodzeń. Zapowiedział także m.in. zmianę zasad strefy czystego transportu.

Facebook.com/referendumkr

Udane referenda

Do podobnej sytuacji doszło w minionym roku w Zabrzu. Mieszkańcy za pomocą referendum, które odbyło się 11 maja 2025 r., odwołali Agnieszkę Rupniewską (KO) z urzędu prezydenta tego miasta. Uprawnionych do głosowania było 116,9 tys. osób. Próg wynosił 25,9 tys. głosów. W referendum oddano 29 207 głosów ważnych, co oznacza, że referendum było wiążące. 27 161 głosujących było za odwołaniem Rupniewskiej, 2 046 – przeciwko.

26 kwietnia br. poprzez referendum mieszkańcy Sobótki na Dolnym Śląsku zdecydowali o odwołaniu burmistrza miasta i gminy. Miejska Komisja do spraw Referendum poinformowała, że za odwołaniem Mirosława Jarosza oddano więcej niż połowę ważnie oddanych głosów.

Pobierz aplikację Newsmax Polska: