Przecieki o awanturze na wyjazdowym posiedzeniu klubu PiS. Jabłoński: To nie służy w ogóle partii

Wyjazdowe posiedzenie klubu PiS, według doniesień medialnych, miało przebiegać w burzliwej atmosferze. "Każda z tych osób, które są źródłami tych przecieków, przedstawia to w sposób absolutnie wyrywany z kontekstu" – ocenia w rozmowie z Radiową Trójką poseł Paweł Jabłoński.

Źródło: polsatnews.pl / Polskie Radio Trzecie

14.05.2026. 09:50

Przecieki o awanturze na wyjazdowym posiedzeniu klubu PiS. Jabłoński: To nie służy w ogóle partii

Spotkanie miał zdominować spór Przemysława Czarnka z Mateuszem Morawieckim. W partii może dojść do rozłamu. Jak informuje Polsat News, na posiedzeniu Jarosław Kaczyński miał przedstawić strategię obrony Zbigniewa Ziobry. Ta ma być prowadzona „za wszelką cenę”. Politycy PiS mają podkreślać, że Ziobro nie ma w Polsce szans na uczciwy proces. Strategię miał skrytykować Mateusz Morawiecki, który wskazywał, że to element „suwpolizacji” (określenie to pochodzi od nazwy Suwerennej Polski) i radykalizacji partii. Miało dojść również do sporu między Przemysławem Czarnkiem a Mateuszem Morawieckim. Na skutek tego prezes Kaczyński miał ogłosić, że zwoła Komitet Polityczny PiS, a tworzenie stowarzyszeń w obrębie partii ma być zakazane, co jest jawnym nawiązaniem do stowarzyszenia „Rozwój Plus” Mateusza Morawieckiego. Zdaniem Przemysława Czarnka stowarzyszenie to ma sabotować prekampanię wyborczą.

"To nieeleganckie"

„Było bardzo interesujące posiedzenie klubu, rzeczywiście. Rozmawialiśmy o tym, co jest najważniejsze z punktu widzenia każdej poważnej partii politycznej, czyli – upraszczając – jak wygrać wybory. I to wygrać je w taki sposób, żeby móc stworzyć rząd” – powiedział w radiowej Trójce poseł Paweł Jabłoński.

Jabłoński skrytykował polityków PiS, którzy są źródłem przecieków do mediów na temat sytuacji w partii. „I ja, i w zasadzie bardzo wiele osób wie, jakie osoby są w takie zabawy zaangażowane. Po co takie rzeczy robić? Każda z tych osób, które są źródłami tych przecieków, przedstawia to w sposób absolutnie nierzetelny, wybiórczy, wyrwany z kontekstu, korzystny tylko dla swojej perspektywy. To nie służy w ogóle Prawu i Sprawiedliwości i jest po prostu nieeleganckie wobec kolegów i koleżanek” – dodał.

Polityk podkreślił, że jego zdaniem Prawo i Sprawiedliwość zawsze łączyło różne środowiska polityczne. „Uważam, że jeżeli chcemy odsunąć rząd Tuska od władzy, to musimy wrócić do tego, czym Prawo i Sprawiedliwość było w roku 2015, 2019 i jeszcze przez znaczną część pierwszej i drugiej kadencji. Bo nie jest tak, że Prawo i Sprawiedliwość kiedykolwiek było monolitem. Tak się czasami mówi, że ważna jest jedność, ale jedność nie równa się jednolitość”. Jego zdaniem PiS zawsze był „obozem łączącym różne nurty i różne wrażliwości”.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)