Prześwietlili finanse fundacji OMZRiK. Spore zyski, wysokie pensje

Zero.pl dotarł do najnowszych dokumentów finansowych Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Z ich analizy wynika, że fundacja co roku gromadzi ogromne środki z darowizn, a jej założyciele żyją z pieniędzy zebranych przez ośrodek.

Źródło: Zero.pl

14.05.2026. 19:30

Prześwietlili finanse fundacji OMZRiK. Spore zyski, wysokie pensje

Jak skrupulatnie wylicza Zero.pl, aktualnie na profilu OMZRiK na portalu Zrzutka.pl znajduje się 129 zbiórek. „Łączny cel finansowy tych apeli to 3 482 863 zł. Do tej pory (stan na 4 maja) udało się zebrać 1 676 551 zł. Trudno precyzyjnie określić, w jakim czasie tego dokonano. Na profilu Ośrodka widnieje informacja o dołączeniu do Zrzutka.pl w styczniu 2025 r., jednak niektóre wpłaty pochodzą nawet z 2017 r.” - czytamy.

Jak podkreślają dziennikarze Zero.pl, OMZRiK regularnie informuje o swojej trudnej sytuacji finansowej i zbiera kolejne wpłaty m.in. na opłacenie czynszu za wynajęcie biura. Tak było m.in. w czerwcu 2019 r. „Kochani, piszemy wprost, bez krygowania się – brakuje nam środków. W ostatnim czasie prowadzimy bardzo dużo spraw, które wiążą się z wydatkami. Tymczasem w naszej kasie brakuje pieniędzy na finansowanie działań” - pisał ośrodek.
Co ciekawe, według dostępnych bilansów rok 2019 fundacja zakończyła z zyskiem na poziomie 228 tys. zł. Z kolei rok 2020 OMZRiK zakończył z 191 tys. zł na plusie. Jeszcze w listopadzie ośrodek prosił o wpłaty, bo „brakowało mu 2,7 tys. zł do zamknięcia miesiąca”.

„Prezes Konrad Dulkowski i Rafał Gaweł nie chcą ze mną rozmawiać. Obrazili się za tekst Zero.pl o tym, że Gaweł nie wróci z Norwegii do ojczyzny” - pisze na X Paweł Figurski.

Dziennikarz dotarł do informacji, ile Rafał Gaweł zarabia w Ośrodku Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Gaweł miał ujawnić swoje zarobki w jednej ze spraw sądowych założonych z jego powództwa.

„Prezes Konrad Dulkowski zeznał, że Rafał Gaweł pracę na rzecz fundacji wykonuje nieodpłatnie, a organizacja przekazuje jedynie 2–3 tys. zł na utrzymanie archiwum w Oslo. Temu zaprzeczył sam Gaweł, który stwierdził, że z fundacji otrzymuje miesięcznie od 8 do 10 tys. zł na koszty życia, paliwo, zakup środków biurowych, do czego należy jeszcze doliczyć dodatkowe wynagrodzenie za realizację projektów dla fundacji” – czytamy.

Pobierz aplikację Newsmax Polska: