Tusk o traktacie polsko-brytyjskim. “Wykluczam ryzyko zablokowania przez prezydenta”

W środę w Londynie podpisany został polsko-brytyjski traktat o partnerstwie. Kancelaria Prezydenta podkreśla, że do końca nie była informowana o szczegółach dokumentu. Premier Donald Tusk wyklucza jednak ryzyko zablokowania go przez prezydenta.

Źródło: Newsmax Polska, PAP

28.05.2026. 15:24

Tusk o traktacie polsko-brytyjskim. “Wykluczam ryzyko zablokowania przez prezydenta”

Premierzy Polski i Wielkiej Brytanii, Donald Tusk i Keir Starmer podpisali w środę w Londynie traktat o partnerstwie w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności. Zakłada on m.in. współpracę militarną i kooperację przemysłów zbrojeniowych.

Polsko-brytyjski traktat wymaga tzw. dużej ratyfikacji, czyli wyrażenia przez Sejm i Senat zgody w formie ustawy ratyfikacyjnej, a potem ratyfikacji przez prezydenta.

Nawrocki: informacje mam z opinii publicznej

Prezydent Karol Nawrocki mówił w środę, że dobrze byłoby przed podpisywaniem zobowiązań w imieniu narodu polskiego informować kancelarię prezydenta i samego prezydenta o tym, że takie rozwiązania są przygotowywane. Dodał, że informacje na ten temat pozyskiwał wyłącznie „z opinii publicznej”.

“Nie powiem oczywiście, co z nim zrobię, ponieważ muszę się zapoznać z tymi sprawami. Ale myślę, że dobrze byłoby przed podpisywaniem zobowiązań w imieniu narodu polskiego informować kancelarię prezydenta i prezydenta o tym, że tego typu rozwiązania są przygotowywane” – powiedział Nawrocki na konferencji prasowej w Szwajcarii.

Tusk: nie chce mi się wierzyć

"Nie chce mi się wierzyć, żeby ktoś mógł wpaść na tak niebezpieczny i tak niemądry pomysł, żeby blokować – poprzez np. brak podpisu prezydenta – traktat, który po prostu wzmacnia bezpieczeństwo Polski” – powiedział z kolei premier Tusk w czwartek na antenie TVN24.

“Rząd jest od tego, żeby traktat przygotować i doprowadzić do podpisania traktatu przez państwa, które się na ten traktat umawiają. Rolą prezydenta jest ocenić i ratyfikować, jeśli uznaje, że taki traktat jest w porządku. Prezydent nie jest częścią procesu, prezydent jest finałem tego procesu i to ciągłe dopominanie się +chcę więcej, chcę więcej+ jest niepoważne” – ocenił szef rządu.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)