Zbigniew Ziobro przerywa milczenie z USA: „Nie obawiam się niezawisłego sądu, ale sądów na telefon”

"Stany Zjednoczone to nasz sojusznik, w tym kraju warto bywać. Przybywa tu wielu Polaków, przyjechałem tu i ja" – potwierdził podczas wywiadu w TV Republika Zbigniew Ziobro, ucinając spekulacje. Polityk potwierdził też na antenie, że będzie współpracować z Republiką jako komentator polityczny.

Źródło: Republika, X

10.05.2026. 20:55

Zbigniew Ziobro przerywa milczenie z USA: „Nie obawiam się niezawisłego sądu, ale sądów na telefon”

Były minister sprawiedliwości i prokurator generalny, Zbigniew Ziobro, w specjalnym wywiadzie udzielonym w niedzielny wieczór na antenie Telewizji Republika ze Stanów Zjednoczonych, odnosi się do stawianych mu 26 zarzutów oraz zapowiedzi ekstradycji.

Ziobro określił w rozmowie z Republiką działania obecnego rządu „polityczną zemstą” i zadeklarował gotowość do obrony przed amerykańskim wymiarem sprawiedliwości, jednocześnie oskarżając ekipę Donalda Tuska o demontaż państwa prawa i stosowanie represji wobec opozycji.

Jestem w Stanach Zjednoczonych. To moja trzecia podróż po tym kraju. USA to najsilniejsza demokracja świata i nasz kluczowy sojusznik, gwarant bezpieczeństwa Polski w tych niepewnych czasach. Myślę, że warto tu bywać – wielu Polaków podróżuje do Stanów i wśród nich znalazłem się również ja” – potwierdził Zbigniew Ziobro.

Polski rząd zapowiada poszukiwania Ziobry, zapowiadając ekstradycję i 26 zarzutów. Pojawiły się też informacje o unieważnieniu paszportu polityka. Jak zatem udało mu się dotrzeć do USA?

“To jest ‘zagubiony rząd’. Proszę zauważyć, że kiedy byłem w Budapeszcie na oficjalnej, zapowiedzianej konferencji dotyczącej łamania standardów państwa prawa przez rząd Tuska, propaganda twierdziła, że uciekłem. To nieprawda. Informacje o wnioskach o uchylenie mi immunitetu zastały mnie na Węgrzech” – mówił Zbigniew Ziobro. “Pozwoliło mi to z dystansem ocenić, czy w warunkach tzw. „demokracji walczącej” mam szansę na uczciwy proces. Premier Tusk mówi o ‘procesach norymberskich’ dla opozycji – wiemy, z czym to się kojarzy. Nie obawiam się sądu, ale obawiam się ‘sądów na telefon’, ustawianych pod palca, poza systemem losowania, który przecież my wprowadziliśmy, by zapobiec nadużyciom. Jeśli chcą procedury ekstradycyjnej, proszę bardzo. Niezawisły sąd amerykański na pewno jest bezstronny, a ja jako prokurator generalny wiem, że to procedura wymagająca” – dodał polityk.

Przyznał, że treść zarzutów zna z lektury dokumentów, przesłanych do Sejmu, a także z kontaktów ze swoimi obrońcami. “Z pełną odpowiedzialnością mówię: to zarzuty sfabrykowane. Nie popełniłem żadnego przestępstwa. To działanie na polityczne zamówienie, które ma budować wrażenie winy poprzez oskarżenia o zakup wozów strażackich czy remont budynku prokuratury” – stwierdził Ziobro.

Jeden z zarzutów wobec Ziobry dotyczy „kierowania zorganizowaną grupą przestępczą”. Jak skomentował tę kwestię?

“Wyobraźnia moich oskarżycieli nie ma granic. Jeśli jednak szukamy grupy, która demontuje państwo, to są to ci, którzy siłą przejęli media publiczne, prokuraturę i władzę w sądach, usuwając sędziów chronionych ustawą. Przykładem jest represjonowanie sędziego, który wydał decyzję nie po myśli władzy w sprawie Marcina Romanowskiego. Donald Tusk realizuje ‘demokrację walczącą’, czyli stosuje prawo tak, jak on je rozumie, a nie tak, jak jest zapisane w ustawach. Temu trzeba stawiać opór” – stwierdził Ziobro.

Jak dodał, śledztwo przeciwko niemu prowadzi Prokuratura Krajowa, której szef został usunięty siłą i nielegalnie. “Jako podejrzany jestem pozbawiony prawa do odwołania się do legalnego prokuratora krajowego w trybie nadzoru. To będzie znakomity argument przed organami amerykańskimi. Jeśli pan minister Żurek chce sformułować wniosek o ekstradycję, niech uważa, by nie skompromitować państwa, bo w USA ‘sędziego na telefon’ nie ustawi” – dodał Zbigniew Ziobro.

“Znam materiał dowodowy i skalę naruszeń prawa przez obecną ekipę. Będę bronił swoich praw, prawdy i porządku prawnego. Nie ulegam bezprawiu ani przemocy” – podsumował były minister sprawiedliwości.

A jak skomentował fakt wyjazdu Ziobry do USA jego następca, minister Waldemar Żurek?

Pobierz aplikację Newsmax Polska: