83. rocznica wybuchu powstania w getcie warszawskim. Hołd bohaterom i syreny w stolicy

W niedzielę, 19 kwietnia w południe w stolicy zawyły syreny alarmowe dla uczczenia 83. rocznicy wybuchu powstania w getcie warszawskim. Pod Pomnikiem Bohaterów Getta oddano hołd ofiarom tragicznego zrywu przeciwko Niemcom.

Autor:

Tomasz Jarosz

Źródło: Newsmax Polska, X

19.04.2026. 13:01

83. rocznica wybuchu powstania w getcie warszawskim. Hołd bohaterom i syreny w stolicy

Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN po raz kolejny zorganizowało akcję Żonkile, która jest częścią obchodów rocznicy. Pracownicy muzeum, wolontariuszki i wolontariusze wręczali na ulicach stolicy żonkile.

Jak przypomniało POLIN, powstanie i wojnę przeżyła ledwie garstka Żydówek i Żydów. „Wśród nich był Marek Edelman i to właśnie od jego gestu – składania każdego 19 kwietnia żółtych kwiatów pod pomnikiem Bohaterów Getta – wziął się symbol akcji” - tłumaczy muzeum.

W południe w uroczystości pod Pomnikiem Bohaterów Getta upamiętniono ofiary tragicznego zrywu, wśród uczestników m.in. prezydent Karol Nawrocki, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty oraz marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska.

Politycy składają hołd bohaterom getta

Kancelaria prezydenta na platformie X przypomniała, że powstanie w getcie warszawskim było pierwszym powstaniem miejskim w okupowanej przez Niemców Europie, które było jednocześnie największym zbrojnym zrywem Żydów podczas II wojny światowej.

„Wspominamy dziś bohaterów i ofiary tamtych wydarzeń. Cześć ich pamięci” - czytamy we wpisie kancelarii premiera.

Senat podkreśla, że pamięć o powstaniu w getcie i jego bohaterach jest nieodłączną częścią naszej wspólnej historii.

Szefowa MEN Barbara Nowacka zwróciła uwagę, że powstanie w getcie warszawskim było aktem odwagi i determinacji wobec niemieckiego terroru.

Z okazji 83. rocznicy wybuchu powstania w getcie warszawskim wpisy zamieściły także dwie największe partie polityczne w Polsce KO i PiS.

Hołd pamięci i „niezłomności tych, którzy w 1943 roku walczyli z uciskiem” oddała też ambasada USA w Polsce. Ambasador Tom Rose odczytał list napisany przez przywódcę tragicznego zrywu, Mordechaja Anielewicza.

Zryw w obronie godności zakończony barbarzyńską pacyfikacją

19 kwietnia 1943 roku dwa tysiące Niemców wkroczyło do getta, by je ostatecznie zlikwidować. Przeciwstawiło się im kilkuset młodych ludzi z konspiracyjnych jednostek – Żydowskiej Organizacji Bojowej (ŻOB) i Żydowskiego Związku Wojskowego (ŻZW). Wielu żydowskich bojowników wiedziało, że nie mają szans, ale woleli zginąć w walce, by ocalić godność.

Powstańcy, pod dowództwem Mordechaja Anielewicza, byli wycieńczeni i słabo uzbrojeni. Wielu wiedziało, że nie mają szans, ale wolało zginąć w walce, by ocalić swoją godność. Pozostali mieszkańcy getta, około 50 tysięcy cywilów, przez wiele tygodni ukrywali się w kryjówkach i bunkrach.

Przez cztery tygodnie Niemcy równali getto z ziemią, paląc dom po domu. Schwytanych zabijali lub wywozili do obozów zagłady. 8 maja Anielewicz i kilkudziesięciu powstańców zostało otoczonych i popełniło samobójstwo.

Żydowski Instytut HistorycznyPacyfikacja getta przez Niemców

Nielicznym Żydom udało się wydostać kanałami z płonącego getta. 16 maja Niemcy na znak zwycięstwa wysadzili Wielką Synagogę przy ul. Tłomackie. Getto warszawskie przestało istnieć. Na jego terenie w gruzach pozostali już tylko nieliczni ukrywający się Żydzi. Niewielu udało się przejść na drugą stronę muru. Ostatni opuścili „cmentarzysko getta” w styczniu 1944 roku.

16 maja 1943 r. Niemcy wysadzili Wielką Synagogę przy ul. Tłomackie. Getto warszawskie przestało istnieć.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)