Opiniowanie kandydatów przez sędziów nie jest przewidziane w ustawie o KRS. Przez rządzących było jednak zapowiedziane jako tzw. plan B - po prezydenckim wecie do noweli ustawy o KRS, która przywracała wybór sędziowskiego składu KRS przez środowiska sędziowskie. W przyjętej pod koniec lutego uchwale Sejm stwierdził, że wybierając sędziowski skład do KRS, uwzględni wyniki wyborów dokonanych przez sędziów w wyborach powszechnych i transparentnych.
Kadencja obecnych sędziów-członków KRS kończy się w maju. W związku z tym, na podstawie obowiązującej ustawy o KRS, 11 lutego rozpoczęła się procedura zgłaszania kandydatów, która zakończyła się 13 marca. Do Sejmu wpłynęło 61 kandydatur, jedna z nich nie spełniła jednak wymogów. Kancelaria Sejmu informowała na początku kwietnia, że wybór sędziowskich członków KRS wstępnie planowany jest na posiedzeniu zaplanowanym w dniach 13-15 maja.
Sędziowie krytykują: „Nie ma podstawy prawnej”
Wiceminister sprawiedliwości Dariusz Mazur odnosząc się do zgromadzeń mających zaopiniować kandydatów do KRS napisał w piątek, że "po raz pierwszy od ośmiu lat mamy szansę odzyskać legalną, niezależną KRS, której sędziowska część będzie wyłoniona przez środowisko sędziowskie, a nie przez polityków". Dodał, że ze względu "na opór prezydenta" najpierw Andrzeja Dudy, a teraz Karola Nawrockiego, nie zmieniono ustawy i teraz "jedynym obecnie możliwym rozwiązaniem, jest 'nakładka konstytucyjna' poprzez zaopiniowanie kandydatów na szczeblu zgromadzeń sądów i oddolne zaangażowanie środowiska sędziowskiego".
Z prezes Stowarzyszenia Sędziowie RP sędzia Zygmunt Drożdżejko, którego kandydatura do KRS również wpłynęła do marszałka Sejmu, powiedział PAP, że nie będzie brał udziału z zapowiedzianych zgromadzeniach. "Zarówno ja, jak i nasze stowarzyszenie, zgłosiliśmy sprzeciw i nie wyrażamy zgody na przetwarzanie naszych danych osobowych przez jakiekolwiek zgromadzenie (...) nie ma do tego jakiejkolwiek podstawy prawnej" - powiedział.
Dodał, że jest to niezgodne z prawem. "Organy władzy mają działać na podstawie i w granicach prawa i nie może być tak, że prezesi sądów organizują zgromadzenia po to, aby zadowolić ministra sprawiedliwości. Nie ma do tego podstaw, a zgromadzenie nie ma żadnych uprawnień do przeprowadzenia takich wyborów" - oświadczył sędzia Drożdżejko.
TK: przepisy o zgłaszaniu kandydatów niekonstytucyjne
Trybunał Konstytucyjny w czwartkowym wyroku za niekonstytucyjne uznał dwa przepisy odnoszące się do sposobu zgłaszania i weryfikacji kandydatur sędziów do KRS w procedurze poprzedzającej wybór przez Sejm.
Prezes TK Bogdan Święczkowski wskazywał w ustnym uzasadnieniu orzeczenia TK, że "ewentualne przeprowadzenie wskazanej procedury (wyborów do KRS) wbrew skutkom wynikającym z niniejszego wyroku będzie prowadziło do jej wadliwości", a to "z kolei może przełożyć się na wadliwość składu KRS ukształtowanej w wyniku postępowania przeprowadzonego z zastosowaniem przepisów uznanych przez TK za niezgodne z konstytucją". Od marca 2024 r. wyroki TK nie są publikowane przez kancelarię premiera Donalda Tuska w Dzienniku Ustaw.
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.