Czy na majówkę zatankujemy taniej? Na 40 proc. stacji czekają rabaty

Na razie tylko trzy koncerny przewidują majówkowe ekstra zniżki na paliwo tankowane na swoich stacjach. To Orlen, brytyjski bp oraz rodzima sieć Moya. Ich oferty rabatowe są podobne, ale najwięcej czasu na skorzystanie z promocji daje kierowcom bp.

27.04.2026. 07:03

Czy na majówkę zatankujemy taniej? Na 40 proc. stacji czekają rabaty

W najbliższy piątek zaczyna się majówka. Po dość chłodnym czwartku w kolejnych dniach ma być słonecznie, z temperaturami przekraczającymi 20 stopni Celsjusza. Od kilku lat na przełomie kwietnia i maja koncerny paliwowe kuszą kierowców dodatkowymi upustami od cen. Czy tak będzie i tym razem?

Orlen już zapowiedział promocję

Majówkową promocję wprowadził jako pierwszy Orlen, który ma największą sieć stacji paliw w Polsce. W tym roku majówkowy weekend też będzie można taniej zatankować na Orlenie.

Koncern już 12 marca wprowadził wiosenną promocję, obejmującą w sumie 8 weekendów. Kończy się ona 3 maja, tuż przed północą, o 23:59. Ten ostatni weekend jest czterodniowy, zaczyna się bowiem już w czwartek, 30 kwietnia.

Uczestnikiem promocji może być tylko osoba pełnoletnia (prawo jazdy kategorii B można mieć w wieku 17 lat), posiadająca mobilną aplikację Orlen Vitay. Po aktywowaniu specjalnego kuponu może kupić z rabatem do 50 litrów benzyny lub oleju napędowego Efecta i Verva, ale wlanych tylko do baku. Autogaz, czyli LPG nie jest objęty promocją.

Podstawowy rabat wynosi 20 groszy na litrze. Przy zakupie na stacji produktu z oferty pozapaliwowej za co najmniej 5 zł, ale tylko w ramach tej samej transakcji, upust rośnie do 35 groszy na litrze.

Wyłączone są: wyroby tytoniowe, papierosy elektroniczne, pojemniki zapasowe lub rekwizyty tytoniowe, farmaceutyki, wyroby medyczne, kupony LOTTO, doładowania telefoniczne, produkty żywienia początkowego niemowląt oraz napoje alkoholowe, ale także bezalkoholowe, będące wariantem tych z procentami.

Na jednym tankowaniu można zaoszczędzić więc od 10 do 17,50 zł. Z upustu będzie można skorzystać tylko raz w majówkowy weekend. Ale jeśli aplikację ma drugi (i kolejny) dorosły podróżujący tym samym samochodem, to co najmniej dwukrotnie. Dzięki czemu można zapewnić sobie tańszy powrót nawet z dłuższego wypadu, tankując na jednej z 1918 stacji Orlenu.

Majówka w Bp do 5 maja

Wicelider na naszym rynku, czyli Bp (British Petroleum) Europe, które ma w Polsce około 580 stacji paliw, ma specjalną ofertę "Tankuj 35 gr/l taniej na bp”, obowiązującą nieco dłużej, bo do 5 maja.

W czasie promocji (trwa od 11 marca) w aplikacji BPme zarejestrowanym użytkownikom w każdą środę udostępniane są jednorazowe kupony uprawniające do otrzymania rabatu w wysokości 35 gr/l na paliwa regularne: Pb95 lub ON z technologią ACTIVE.

Promocja obejmuje paliw premium: i Ultimate Pb98 Ultimate ON oraz autogazu LPG. Limit wynosi 50 litrów paliwa. Rabat nie będzie udzielany kierowcom, którzy dokonują zapłaty kartą paliwową, zresztą podobnie, jak na Orlenie.

Moya daje upust do 35 groszy na litrze

Do wiosennego wyścigu o kierowców włączyła się polska sieć Moya, która ma ponad 540 stacji paliw, i trzecie miejsce w rankingu. Anwim, czyli jej właściciel zrobił to dzień później niż najwięksi nkonkurenci.

Do 3 maja 2026 roku we wszystkie weekendy (liczone od piątku do niedzieli) kierowcy mogą skorzystać z rabatu na paliwo sięgającego do 35 groszy na litrze, z czego 20 groszy to rabat podstawowy, a kolejne 15 groszy naliczane jest po zakupie z oferty pozapaliwowej. Oferta obejmuje benzyny PB 95 i PB 98 oraz olej napędowy ON i ON MoyaPower. Gaz LPG jest wyłączony.

Zniżkę mogą uzyskać tylko użytkownicy lojalnościowej aplikacji mobilnej Super Moya, w której otrzymają siedem kuponów. Każdy z nich można wykorzystać tylko raz, a podczas jednego weekendu możliwe jest użycie maksymalnie jednego rabatu.

Kolejne promocje wciąż możliwe

Brytyjsko-holenderski Shell, który mając blisko 460 stacji paliw jest czwartym graczem w Polsce jeszcze nie ogłosił majówkowej promocji na paliwa. Kierowcy w godzinach 14:00-18:00 mogą jedynie zatankować paliwa premium Shell V-Power w cenie podstawowych.

Węgierski MOL, posiadający blisko 460 stacji oraz kanadyjski Circle K, którego sieć liczby ponad 380 obiektów, odpowiednio piąty i szósty gracz na rynku też milczą na temat promocji na majówkę. Podobnie, jak AMIC Energy, który ma 130 placówek.

Na razie zatem pewne jest, że kierowcy będą mogli zatankować z rabatem na stacjach paliwowych trzech największych graczy na polskim rynku. W sumie mają oni blisko 3040 stacji. Według szacunków Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) na koniec 2025 roku w Polsce było 7919 stacji. To znaczy, że tańsze paliwo będzie można kupić w blisko 40 proc. ogólnodostępnych obiektów.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)