Co ze stopami procentowymi do końca 2026 roku? Na spadek raty kredytu raczej nie można liczyć

W kwietniu Rada Polityki Pieniężnej pozostawiła stopy procentowe na niezmienionym poziomie 3,75 proc. Ekonomiści PKO Banku Polskiego prognozują, że ze względu na konflikt na Bliskim Wschodzie Rada pozostanie w trybie "wait-and-see". To niestety oznacza, że na szybkie obniżki nie mamy co liczyć.

Źródło: Newsmax

26.04.2026. 08:10

Co ze stopami procentowymi do końca 2026 roku? Na spadek raty kredytu raczej nie można liczyć

W marcu RPP obniżyła stopy procentowe o 25 punktów bazowych, do 3,75 proc. Decyzja zapadła już po wybuchu wojny w Iranie.

Wyhamowanie cyklu obniżek

W kwietniu Rada pozostawiła je na tym samym poziomie. W tym miesiącu miała już szerszy obraz konfliktu na Bliskim Wschodzie, którego rozwój trudno przesądzić. Obecnie sytuacja geopolityczna jest bowiem najważniejszym czynnikiem, który będzie wpływał na dalsze decyzje.

Obniżka w poprzednim miesiącu była trochę a konto tego, że początek roku był bardzo dobry, jeśli chodzi o inflację. Inflacja w styczniu i lutym spadła do 2,1 proc. i była wyraźnie poniżej celu – podkreśliła w rozmowie z Newsmax Polska ekonomistka PKO Banku Polskiego Urszula Kryńska.

Konflikt na Bliskim Wschodzie jednak się przedłuża, a jego konsekwencje dla światowej gospodarki będą poważne, choć – zdaniem Kryńskiej – bezpośrednio dla Polski nie będą aż tak dramatyczne.

Rada Polityki Pieniężnej pozostaje więc w trybie wait-and-see. Na Bliskim Wschodzie na razie mamy zawieszenie broni. Rozmowy pokojowe między Stanami Zjednoczonymi a Iranem jakn na razie nie dały rezultatu.

Dopiero po zakończeniu konfliktu na Bliskim Wschodzie będzie można dyskutować na temat zmian stóp procentowych. Wojna zatrzymała cykl obniżek stóp procentowych – zauważyła Kryńska – i do rozmowy będzie można wrócić dopiero po jej zakończeniu.

Mała stabilizacja do końca roku

Z drugiej strony, nie należy spodziewać się podwyżek stóp, ponieważ obecna sytuacja geopolityczna także zamyka do tego drogę. Można więc oczekiwać stabilizacji stóp procentowych, co najmniej do końca roku.

Perspektywy są niepewne, więc wydaje się, że taka stabilizacja na ten moment, to jest najlepsze, co RPP może zrobić i faktycznie Rada też tak uważa – podkreśla Urszula Kryńska.

Inflacja może nieco pójść w górę

Pewnie będziemy mieć podwyższoną inflację, ale według obecnych prognoz tylko nieznacznie. Szacujemy, że w tym roku przeciętnie inflacja wyniesie 2,8 proc. – mówi ekonomistka PKO BP. Inflacja w marcu - zgodnie z danymi GUS - wyniosła 3 proc.

Ceny ropy spadły poniżej 100 dolarów za baryłkę, a były już w okolicy 120 dolarów. Program CPN ustabilizował nam jednak inflację. Przy czym my też nie zakładamy, że miałby w Polsce wystąpić efekty drugiej rundy, czyli sytuacja, w której wyższe ceny surowców są przerzucane na pozostałe elementy koszyka inflacyjnego i tworzy się presję na przykład na wzrost płac. Naszym zdaniem gospodarka nie jest w takim miejscu – zaznaczyła Kryńska w rozmowie z Newsmax Polska.

Jakie raty kredytów?

A jak to przekłada się na zwykłego Kowalskiego i raty jego kredytu?

Na razie nie mają się czego obawiać, bo raty kredytu pozostaną na takim samym poziomie. Ci, którzy mają kredyty hipotetyczne na zmienną stopę procentową nie powinni się na razie obawiać, bo NBP stóp nie będzie zmieniała – uważa Kryńska.

Przypomnimy jednak, że obniżka stóp 0,25 pkt oznacza spadek comiesięcznej raty kredytu mieszkaniowego o ok. 50 zł miesięcznie przy pożyczce na 300 tys. zł i ok. 70 zł. przy kredycie na 500 tys. zł.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)