Krokodyle i jadowite węże będą odstraszać migrantów? Jest kraj, który ma taki plan

Władze Indii rozważają wykorzystanie krokodyli i jadowitych węży jako „naturalnego środka” odstraszającego przed nielegalną imigracją wzdłuż granicy z Bangladeszem. Pomysłowi sprzeciwiają się ekolodzy i organizacje ds. praw człowieka.

Źródło: Al Jazeera, Brussels Signal

07.05.2026. 06:37

Krokodyle i jadowite węże będą odstraszać migrantów? Jest kraj, który ma taki plan

Pomysł, określany jako „bariera biologiczna”, zrodził się w wyniku dyskusji w Siłach Ochrony Granic (BSF). Pod koniec marca br. polecono jednostkom terenowym ocenę wykonalności wypuszczenia gadów do rzek, bagien i zalewowych prześwitów. Powodem jest utrudniona lub niemożliwa budowa fizycznego ogrodzenia ze względu na wodę i sezonowe powodzie. W dyrektywie zaznaczono, że środek ten będzie zgodny z instrukcjami ministra spraw wewnętrznych Amita Shaha.

Zabezpieczenie granicy

Granica Indii z Bangladeszem liczy 4096 km. To jedna z najdłuższych i najgęściej zaludnionych granic międzynarodowych na świecie. Chociaż od 2014 roku powstało już pewne zabezpieczenie znacznej części granicy, to około 530 km nadal pozostaje nieogrodzone, z czego około 175–200 km stanowią tereny rzeczne i bagienne. Tereny te są często wykorzystywane do nielegalnej migracji, przemytu i innych działań przestępczych o charakterze transgranicznym.

Według doniesień, propozycja stanowi część szerszego pakietu środków zabezpieczania granic. W planach jest też zwiększone wykorzystanie dronów, kamer noktowizyjnych na podczerwień i psów tropiących.

Decyzja o wdrożeniu planu nie została jeszcze podjęta, a jednostki terenowe wciąż badają potencjalne wyzwania, w tym konsekwencje ekologiczne, zagrożenia dla bezpieczeństwa lokalnej ludności i konsekwencje prawne.

Argumenty za i przeciw

Pomysłowi sprzeciwiają się analitycy i aktywiści.

To byłoby zabawne, gdyby nie było złowrogie i niebezpieczne” – powiedział Angshuman Choudhury, ekspert ds. geopolityki. Dodał, że „kiedy wypuści się jadowite węże i krokodyle, nie będą one w stanie odróżnić, czy to Bangladesz, czy Hindus”.

„To szczyt okrucieństwa i dehumanizacji nielegalnych imigrantów. Zupełnie nowy sposób wykorzystywania natury i zwierząt przeciwko ludziom. To przemoc biopolityczna nowego rodzaju” – mówił hinduski analityk w rozmowie z Al Jazeerą.

Ekolodzy i organizacje działające na rzecz zwierząt wyraziły zaniepokojenie potencjalnym naruszeniem delikatnych ekosystemów rzecznych. Organizacje praw człowieka zakwestionowały zaś etykę dot. wykorzystywania niebezpiecznych zwierząt w sposób, który mógłby prowadzić do obrażeń lub śmierci.

Zwolennicy zaostrzenia kontroli granicznych argumentują jednak, że na obszarach, gdzie tradycyjne ogrodzenia wielokrotnie zawodzą z powodu warunków naturalnych, potrzebne są niekonwencjonalne rozwiązania.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)