Zatrzymano podejrzanego o atak na francuską zakonnicę w Jerozolimie

We wtorek 28 kwietnia w Jerozolimie przy Wieczerniku na Górze Syjon brutalnie zaatakowana została 48-letnia siostra zakonna, pracująca naukowo we Francuskiej Szkole Biblijnej i Archeologicznej. W piątek izraelska policja poinformowała, że podejrzany został zatrzymany.

Źródło: Newsmax; Vatican News; X

01.05.2026. 20:30

Zatrzymano podejrzanego o atak na francuską zakonnicę w Jerozolimie

Atak został zarejestrowany przez jedną z pobliskich kamer. Na nagraniu widać, że mężczyzna zaatakował kobietę od tyłu, a gdy upadła, zaczął ją kopać. Film został rozpowszechniony i przypuszczalnie dzięki temu udało się zatrzymać domniemanego sprawcę. Na wideo widać, że napastnik ma na sobie cicit — element stroju z frędzlami noszony przez niektórych praktykujących żydowskich mężczyzn.

"Po otrzymaniu zgłoszenia o napaści funkcjonariusze zareagowali natychmiast wszczynając śledztwo i poszukiwania napastnika, co doprowadziło do zatrzymania podejrzanego" - poinformowała w serwisie X izraelska policja zapewniając, że traktuje z najwyższą powagą każdy akt przemocy motywowany rasizmem, szczególnie, gdy jego celem jest osoba duchowna.

Stowarzyszenia religijne od dłuższego czasu odnotowują wzrost przypadków nękania i przemocy wobec chrześcijańskich pielgrzymów i duchownych, a także palestyńskich chrześcijan, w tym napaści i opluwania. Napastnikami często są ultraortodoksyjni studenci jesziw (szkół talmudycznych).

Według Wadie Abunassara, koordynatora organizacji Forum Chrześcijan Ziemi Świętej, szybka reakcja na atak na zakonnicę wynikała z tego, że zdarzenie zostało nagrane na wideo.

"W wielu takich przypadkach nie dochodzi do aresztowań, a jeśli już do nich dochodzi, to czasem po jednym lub dwóch dniach (podejrzani) są zwalniani" — dodał. "W niektórych przypadkach policja nie zaleca prokuraturze wniesienia zarzutów ani aktu oskarżenia. A w innych, gdy już dochodzi do oskarżenia, ma ono łagodny charakter" - podkreślił.

Francja potępiła napaść i zażądała ukarania sprawcy. Atak skrytykowało też izraelskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, a Wydział Nauk Humanistycznych Uniwersytetu Hebrajskiego ocenił, że "nie jest to odosobniony incydent, lecz część niepokojącego zjawiska rosnącej wrogości wobec społeczności chrześcijańskiej i jej symboli".

Niecałe dwa tygodnie temu w południowym Libanie izraelski żołnierz zniszczył figurę Jezusa na krzyżu. Sprawca został wydalony z armii. Zapowiedziano, że czeka go kara więzienia.

Pobierz aplikację Newsmax Polska: