Korespondent Newsmax w Waszyngtonie: Jak doszło do strzelaniny w hotelu, z którego ewakuowano Donalda Trumpa

31‑letni Thomas Allen z Kalifornii, przebywający w hotelu Hilton, gdzie odbywała się kolacja dla korespondentów Białego Domu, został aresztowany po strzelaninie. “Napastnik miał przy sobie w tym czasie kilka rodzajów broni” – powiedział korespondent Newsmax Ognjen Medić.

Źródło: Newsmax Balkans

26.04.2026. 14:55

Korespondent Newsmax w Waszyngtonie: Jak doszło do strzelaniny w hotelu, z którego ewakuowano Donalda Trumpa

Podczas corocznej kolacji Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu w hotelu Hilton w Waszyngtonie, z udziałem prezydenta USA Donalda Trumpa, uzbrojony mężczyzna oddał kilka strzałów.

Był to trzeci incydent i atak na Trumpa w ciągu ostatnich dwóch lat. Jak poinformował korespondent Newsmax w Waszyngtonie, po oddaniu strzałów funkcjonariusze Secret Service zareagowali szybko, a wszyscy obecni zostali ewakuowani.

Relacja korespondenta

“Do strzelaniny doszło 15 minut po przybyciu prezydenta USA na kolację w hotelu Hilton. Trump został natychmiast zabrany i przewieziony z powrotem do Białego Domu. Co wydarzyło się tej nocy? W rzeczywistości nikt nie ma jasności co do tego, jak doszło do tego incydentu” – powiedział Ognjen Medić.

Jak relacjonował korespondent Newsmax Balkans, “napastnik przedarł się przez szpaler agentów Secret Service, którzy zabezpieczali imprezę, i oddał kilka strzałów”.

“Udało nam się ustalić, że napastnik miał przy sobie w tym czasie kilka rodzajów broni – według doniesień dwa lub trzy noże, a także karabin i kilka pistoletów” – przekazał dziennikarz.

Zwrócił on też uwagę, że „Trump nie wykluczył, że motywem ataku mogła być sytuacja na Bliskim Wschodzie”. „W swoim przemówieniu wskazał również na przeciwników politycznych w kontekście tego zdarzenia” – dodał reporter Newsmax z Waszyngtonu.

Pobierz aplikację Newsmax Polska: