Jan Urban przed towarzyskimi meczami z Ukrainą i Nigerią. Czy zagra Lewandowski?

Selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Polski Jan Urban zabrał głos przed zbliżającymi się meczami towarzystkimi. Jak podkreślił, że najwięcej do poprawy pozostaje w obronie. Zdradził także, że w niedzielnym meczu z Ukrainą zagra kapitał drużyny Rober Lewandowski, ale nie wiadomo, czy od początku.

Źródło: PAP

30.05.2026. 13:31

Jan Urban przed towarzyskimi meczami z Ukrainą i Nigerią. Czy zagra Lewandowski?

Biało-czerwoni przygotowują się we Wrocławiu do niedzielnego meczu towarzyskiego z Ukrainą, a także pojedynku z Nigerią, który zostanie rozegrany 3 czerwca w Warszawie.

Nie poznaliśmy jeszcze składu

Na sobotniej konferencji prasowej Urban nie zdradził składu, jaki powoła na najbliższe mecze. Wiadomo jednak, że na boisku pojawi się Robert Lewandowski. “Zagra, ale zobaczymy, czy od początku, czy wejdzie na boisko później” - podkreślił selekcjoner.

"Rzeczywistość jest taka, że Robert to zawodnik, który bardzo dużo wnosi do reprezentacji. To nasza gwiazda i mam nadzieję, że będzie grał dalej po tych dwóch sparingach. Oby tak było, bo wszyscy chcemy dalej korzystać z jego usług” - mówił Urban.

Kto stanie w bramce?

Wygląda na to, że do bramki w meczach reprezentacji wróci Marcin Bułka.

“Nigdy nie mówiłem, że Łuksza Skorupski jest numerem jeden, ale można się było domyśleć, że jest tego najbliżej. Później miał kontuzję i nie był powoływany. Teraz mamy dwa mecze i chcemy sprawdzić m.in. Marcina Bułkę, który wraca po poważnej kontuzji. Uznaliśmy, że to dobry moment, aby przyjrzeć mu się bliżej” - stwierdził Urban.

W kadrze na mecze towarzyskie nie znaleźli się m.in. Krzysztof Piątek czy Adam Buksa. Jak mówił, nie należy się w tym dopatrywać czegoś szczególnego. “Damy szanse Czubakowi oraz Żukowskiemu. To tylko dwa mecze, a więc minut nie będzie nie wiadomo jak dużo, a chcemy, aby wszyscy powołani się pokazali” - zaznaczył selekcjoner.

Obrona do poprawy

Urban przyznał, że najwięcej do poprawy polska reprezentacja ma w obronie i "nie możemy grać tak, jak to było w meczu Szwecją”.

Jeżeli traci się trzy gole, to trudno myśleć o korzystnym wyniku. Dlatego najwięcej mamy do poprawy w obronie, bo nie możemy grać, jak to było w meczu ze Szwecją. Do baraży nie mówiliśmy jednak o obronie, bo we wcześniejszych spotkaniach naprawdę wyglądaliśmy dobrze, czego przykładem był dwumecz z Holandią. W barażach rywal był wyjątkowo skuteczny i do tego pomógł zdecydowanie im bramkarz. Powinniśmy dociągnąć do dogrywki, ale zabrakło nam trochę doświadczenia. Nic nie wskazywało, że stracimy bramkę, ale stało się tak, a nie inaczej. Na pewno musimy jednak nad defensywa popracować – przyznał trener.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)