W Brazylii wybuchła burza wokół Neymara. "Każdy inny zostałby skreślony”

"Neymar stał się obciążeniem dla reprezentacji” – grzmi portal Globo. Brazylijscy dziennikarze ostro skrytykowali decyzję Carlo Ancelottiego o pozostawieniu kontuzjowanego gwiazdora w kadrze na mundial.

Źródło: Globo.com

29.05.2026. 17:33

W Brazylii wybuchła burza wokół Neymara. "Każdy inny zostałby skreślony”

Carlo Ancelotti niedawno ogłosił kadrę reprezentacji Brazylii na mistrzostwa świata. Na liście dość nieoczekiwanie znalazł się Neymar. Napastnik w przeszłości był jednym z najlepszych piłkarzy świata. Jego ostatnie lata to jednak pasmo kontuzji i ostatni mecz w kadrze rozegrał w 2023 roku.

Obecnie występuje w Santosie, gdzie gra regularnie i utrzymuje formę. Do tej pory ma na koncie 15 meczów, sześć goli i cztery asysty. Problem w tym, że Neymar niedługo po ogłoszeniu kadry doznał urazu prawego uda i jego powrót do zdrowia może potrwać dwa lub trzy tygodnie.

Z tego powodu piłkarz na pewno nie zagra w nadchodzących meczach towarzyskich i może także przegapić mecz otwarcia z Marokiem. Mimo to Carlo Ancelotti nadal nie zdecydował się na wycofanie go ze składu, co wywołuje wielkie kontrowersje w Brazylii.

Brazylijczycy krytykują zamieszanie wokół Neymara

Portal Globo krytycznie odniósł się do decyzji selekcjonera jak i całego zamieszania wokół Neymara. "Neymar stał się obciążeniem dla reprezentacji" - czytamy w tytule. Dziennikarze podkreślają, że "powołanie Neymara na ten moment przynosi reprezentacji Brazylii więcej problemów niż rozwiązań".

Ponadto skrytykowali również Ancelottiego, który miał powoływać tylko zawodników w najwyższej formie fizycznej, a ich zdaniem Neymar absolutnie nie spełnia tych wymogów.

"W takiej sytuacji każdy inny piłkarz zostałby skreślony z kadry już w momencie ogłoszenia diagnozy. Od teraz jego obecność w reprezentacji zaczyna jednak nosić znamiona przywileju" – czytamy dalej.

Dziennikarze Globo stwierdzili również, że cała otoczka związana z powołaniem Neymara sprawia wrażenie bardziej podporządkowanej celom marketingowym niż przygotowaniom reprezentacji do mistrzostw świata. "Nie wygląda to obiecująco" – skwitowali.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)