W Brazylii wybuchła burza wokół Neymara. "Każdy inny zostałby skreślony”
"Neymar stał się obciążeniem dla reprezentacji” – grzmi portal Globo. Brazylijscy dziennikarze ostro skrytykowali decyzję Carlo Ancelottiego o pozostawieniu kontuzjowanego gwiazdora w kadrze na mundial.
Carlo Ancelotti niedawno ogłosił kadrę reprezentacji Brazylii na mistrzostwa świata. Na liście dość nieoczekiwanie znalazł się Neymar. Napastnik w przeszłości był jednym z najlepszych piłkarzy świata. Jego ostatnie lata to jednak pasmo kontuzji i ostatni mecz w kadrze rozegrał w 2023 roku.
Obecnie występuje w Santosie, gdzie gra regularnie i utrzymuje formę. Do tej pory ma na koncie 15 meczów, sześć goli i cztery asysty. Problem w tym, że Neymar niedługo po ogłoszeniu kadry doznał urazu prawego uda i jego powrót do zdrowia może potrwać dwa lub trzy tygodnie.
Z tego powodu piłkarz na pewno nie zagra w nadchodzących meczach towarzyskich i może także przegapić mecz otwarcia z Marokiem. Mimo to Carlo Ancelotti nadal nie zdecydował się na wycofanie go ze składu, co wywołuje wielkie kontrowersje w Brazylii.
Brazylijczycy krytykują zamieszanie wokół Neymara
Portal Globo krytycznie odniósł się do decyzji selekcjonera jak i całego zamieszania wokół Neymara. "Neymar stał się obciążeniem dla reprezentacji" - czytamy w tytule. Dziennikarze podkreślają, że "powołanie Neymara na ten moment przynosi reprezentacji Brazylii więcej problemów niż rozwiązań".
Ponadto skrytykowali również Ancelottiego, który miał powoływać tylko zawodników w najwyższej formie fizycznej, a ich zdaniem Neymar absolutnie nie spełnia tych wymogów.
"W takiej sytuacji każdy inny piłkarz zostałby skreślony z kadry już w momencie ogłoszenia diagnozy. Od teraz jego obecność w reprezentacji zaczyna jednak nosić znamiona przywileju" – czytamy dalej.
Dziennikarze Globo stwierdzili również, że cała otoczka związana z powołaniem Neymara sprawia wrażenie bardziej podporządkowanej celom marketingowym niż przygotowaniom reprezentacji do mistrzostw świata. "Nie wygląda to obiecująco" – skwitowali.
Tomas Pekhart zakończył piłkarską karierę. Były napastnik Legia Warszawa poinformował o swojej decyzji w mediach społecznościowych po wygaśnięciu kontraktu z Duklą Praga.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie odmówiła wszczęcia dochodzenia wobec posła Konrada Berkowicza po jego głośnym wystąpieniu w Sejmie, kiedy porównał Izrael do III Rzeszy i pokazał zmodyfikowaną flagę Izraela ze swastyką. Śledczy uznali, że polityk nie propagował nazizmu i nie nawoływał do nienawiści.
Niemiecka opinia społeczna coraz więcej przestrzeni poświęca złej sytuacji gospodarczej kraju. „Niemcy nie przechodzą po prostu trudnego okresu. Niemcy są strukturalnie w kryzysie” - ocenia„Süddeutsche Zeitung”.
Grupa Orlen zanotowała najlepsze wyniki finansowe od trzech lat. Koncern poinformował, że w pierwszym kwartale 2026 roku wypracował ponad 8,15 mld zł zysku netto, co oznacza wzrost aż o 94 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Wyniki okazały się znacznie lepsze od prognoz rynku.
Brytyjski rząd zamierza wykorzystać sztuczną inteligencję do oceny wieku osób ubiegających się o azyl. Nowe rozwiązanie ma pomóc w wykrywaniu dorosłych migrantów, którzy deklarują, że są niepełnoletni, aby korzystać z dodatkowych przywilejów i ochrony przewidzianych dla dzieci.
Premier Donald Tusk jest zdania, że decyzja prezydenta Ukrainy o nadaniu ukraińskiej jednostce imienia „Bohaterów UPA” jest niepokojąca z punktu widzenia naszych relacji i narusza naszą wrażliwość historyczną.
Iga Świątek wygrała polski pojedynek z Magdą Linette i awansowała do czwartej rundy Rolanda Garrosa. Była liderka światowego rankingu zwyciężyła w dwóch setach.
Orlen Zastal Zielona Góra dokonał spektakularnego powrotu w półfinale ORLEN Basket Ligi, pokonując AMW Arkę Gdynia 85:83. Po 30 minutach gry przegrywał 15 punktami, lecz dzięki świetnej końcówce i liderowi Jakubowi Szumertowi objął prowadzenie 2:0 w serii.
Hubert Hurkacz po blisko pięciogodzinnym, zaciętym meczu przegrał w drugiej rundzie French Open z rozstawionym z numerem 19. amerykaninem Francesem Tiafoe. To ósme spotkanie obu tenisistów, a pierwsze na mączce.
Hubert Hurkacz i Maja Chwalińska powalczą w czwartek o awans do trzeciej rundy Rolanda Garrosa. Organizatorzy opublikowali już godziny rozpoczęcia obu spotkań.
Iga Świątek awansowała do trzeciej rundy Rolanda Garrosa. Polka pokonała Sarę Bejlek 6:2, 6:3 i przez większość spotkania dominowała na korcie. O miejsce w 1/8 finału zagra z Jeleną Ostapenko lub Magdą Linette.
Komentarze (0)