Hiszpanie wskazali winnego porażki Realu. "Dziecinne zachowanie"

"Koszmarna noc. Został wyrzucony z boiska za niepotrzebne, dziecinne zachowanie" - grzmią hiszpańskie media po meczu Realu Madryt z Bayernem Monachium. Dziennikarze ostro skrytykowali Eduardo Camavingę za otrzymanie dwóch żółtych kartek w krótkim czasie.

16.04.2026. 16:29

Hiszpanie wskazali winnego porażki Realu. "Dziecinne zachowanie"

W środowy wieczór Real Madryt zmierzył się na wyjeździe z Bayernem Monachium w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Spotkanie od początku stało na bardzo wysokim poziomie i w pierwszej połowie widzieliśmy aż pięć goli. Do przerwy Real prowadził 3:2.

Pod koniec drugiej części jednak wszystko się zmieniło. Eduardo Camavinga w niecałe dziesięć minut otrzymał dwie żółte kartki, przez co Real musiał radzić sobie w dziesiątkę. Bayern szybko to wykorzystał i w końcówce strzelił dwa gole. Tym samym zapewnił sobie awans do półfinału, wygrywając 4:3.

Hiszpanie rozpisują się o meczu Realu

Po meczu hiszpańskie media skomentowały odpadnięcie Realu. Wiele uwagi poświęciły Camavindzie i nie szczędziły mu słów krytyki. Dziennik "AS" wprost napisał, że Francuz popełnił "harakiri".

"Koszmarna noc. Został wyrzucony z boiska za niepotrzebne, dziecinne zachowanie. To prawda, że ​​decyzja była surowa, ale nie powinien był się tak zachowywać, mając na koncie żółtą kartkę" - czytamy. Dziennikarze wystawili mu ocenę 1 (w skali 1-10).

"Problem Camavingi polega na tym, że to, co wydarzyło się w Monachium, nie było odosobnionym incydentem" - dodaje "Mundo Deportivo", które wytknęło inne błędy zawodnika w poprzednich meczach.

Arbeloa atakuje sędziego. "To niesprawiedliwe"

Decyzja sędziego o wyrzuceniu Francuza wywołała niemałe poruszenie. Szczególnie krytycznie ocenił ją Alvaro Arbeloa. Przypomnijmy, że Camavinga pierwszą żółtą kartkę otrzymał za faul, a drugą za opóźnianie gry.

"Nikt nie rozumie, dlaczego zawodnik zostaje wyrzucony z boiska za takie zachowanie. To niesprawiedliwe. To nawet nie było przewinienie zasługujące na żółtą kartkę. Sędziowie albo nie grali w piłkę, albo nie wiedzą, jak sobie radzić w takich sytuacjach" - stwierdził trener Realu.

W półfinale Ligi Mistrzów Bayern Monachium zmierzy się z PSG.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)