W ubiegły piątek światem sportu wstrząsnęła informacja o śmierci Jacka Magiery. Były trener między innymi Legii Warszawa zmarł w trakcie porannego treningu, gdy doszło u niego do zatrzymania krążenia. Miał 49 lat.
Magiera był bardzo szanowanym trenerem w polskim środowisku. Karierę piłkarską rozpoczął w Rakowie Częstochowa, a następnie grał między innymi w Legii Warszawa. Później jako szkoleniowiec prowadził także stołeczny klub, a ostatnio był asystentem Jana Urbana w reprezentacji Polski.
Pogrzeb Jacka Magiery. Karol Nawrocki żegna zmarłego trenera
Pogrzeb Magiery odbył się w czwartek. Uroczystości rozpoczęły się w Katedrze Polowej Wojska Polskiego przy ulicy Długiej w Warszawie. Następnie kondukt przeniósł się na Cmentarz Wojskowy na Powązkach, gdzie szkoleniowiec został pochowany.
W uroczystościach udział wzięło udział wiele osób w tym między innymi Robert Lewandowski, Cezary Kulesza, minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki, Jan Urban, a także Karol Nawrocki. Prezydent odznaczył Magierę Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.
Andrzej Strejlau wspomina Magierę
O Jacku Magierze wypowiedział się Andrzej Strejlau. Były piłkarz w ciepłych słowach wspominał przedwcześnie zmarłego szkoleniowca. "Odszedł człowiek prawy, który zawsze starał się pomagać innym i kierował się w życiu niezwykłą uczciwością" - powiedział w rozmowie z PAP-em.
Strejlau nie ukrywał zaskoczenia tak wczesnym odejściem Magiery. "Aż trudno uwierzyć, że Jacka nie ma już wśród nas. 49 lat to przecież za mało, by żegnać się z tym światem. Jego odejście jest ze wszech miar zaskakujące. Był bowiem bardzo sprawny, prowadził niezwykle aktywne życie. Uczestniczył przecież w zajęciach z zawodnikami, a wiem, że po treningu często mówił 'idę jeszcze pobiegać', bo uważał, że ruchu na boisku było mu za mało" - dodał.
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.
Komentarze (0)